Polish Student Organization in New York
Organizacja Studentow Polskich w Nowym Jorku
Rajd "W listopadowym lesie" (16 listopada 1997)
W imieniu Organizacji Studentow Polskich w Nowym Jorku
serdecznie zapraszam na
Rajd "W listopadowym lesie"
ktore odbeda sie w niedziele, 16 listopada 1997 r.
Celem rajdu "W listopadowym lesie" jest, jak nazwa wskazuje, poblakanie sie po naszych nowojorskich "Gorcach" czyli Harriman State Park oraz odnalezienie kilku opuszczonych kopalni (nie do wszystkich prowadzi szlak). Na rajd wyruszymy z parkingu przy stacji kolejowej w Tuxedo Park, NY. Niezmotoryzowani, a chetni moga dojechac na miejsce pociagiem, ktory wyjezdza z Hoboken NJ o godz 9:07 i jest Tuxedo Park o 9:59. Troche gorzej jest z powrotem, gdzy pierwszy pociag po poludniu jest o 19:32. Trase rajdu bedziemy musieli pokonac do godziny 16-tej, gdyz wtedy zaczyna sie sciemniac (nie na darmo mamy juz listopad). W zwiazku z tym milosnicy grupy "Kult" spokojnie zdaza na koncert tego samego dnia wieczorem.
W zaleznosci od pogody, nastrojow uczestnikow i przewodnika zrobimy kilka kilometrow z czego czesc bedziemy robic na przelaj tzn. przynajmniej do jednej z kopaln nie ma na mapie szlaku. W zwiazku z tym stosowne ubranie, buty i latarki beda naprawde niezbedne.
Teren rajdu mozna obejrzec na mapie nr 3 NY/NJ Trail Conference p.t. "Harriman Park - South Half". Stacja kolejowa w Tuxedo Park ma wspolrzedne 41 11'40" N oraz 074 11'20" W. Prawdopodobnie zaczniemy na czerwonym szlaku "Rampo-Dunneberg", nastepnie odbijemy na poludnie szlakiem "Kakiat", po czym zaczniemy sie piac do gory szlakiem "blue disc", az wreszcie szlak "Tuxedo - Mt. Ivy" doprowadzi nas do "Rampo-Dunneberg'a", ktorym ostatecznie wrocimy do prakingu.
Stacja kolejowa w Tuxedo Park znajduje sie tuz przy drodze NY 17. Aby do niej dojechac nalez wziasc zjazd nr 15A z "New York Throuway" (tj. autostrada NY 87) i kierowac sie na droge 17 North / Sloatsburg. Tuxedo Park znajduje sie okolo 2.5 za Sloastsburg.
Uwaga! Na drodze nr 17 policja bardzo czesto lapie za przekraczanie predkosci, wiec radze przestrzegac przepisow...
Co nalezy zabrac ze soba:
- dobre i wygodne buty, z rowkowana podeszwa, trudno przemakalne [bedzie mokro i blotniscie];
- cieple ubranko [bedzie zimno] - raczej kilka cienszych warstw niz jedna gruba kurtke;
- cos od deszczu [bedzie padac] - polecam nieprzemakalna wiatrowke, amulety moga byc pod warunkiem, ze sprawdzone i skuteczne;
- jedzenie na pol dnia chodzenia + cos co uda nam przy pewnej wprawie upiec na ognisku. W cene rajdu jest wliczony kawalek kielbasy, cebula i troche chleba dla kazdej osoby, ktora zglosi swoj udzial w rajdzie na adres krzys@math.nyu.edu do czwartku (13-go listopada) do godziny 12:00 pm. Po tym terminie mozliwosci nabycia wiekszej ilosci kielbasy beda ograniczone. Nie zapominajmy o czekoladzie i czyms do picia [a, przy okazji - rajd jest "bezprocentowy", wiec niektorych ulubionych napojow _nie_ zabieramy];
- aparat fotograficzny [moze sie przydac w przypadku napotkania niedzwiedzia, okapi, owocujacego berberysu, jesieni w szacie balowej, itp.].
- latarke [WAZNE! bedzie ciemno!];
- ulubionych znajomych [impreza bedzie raczej polsko-jezyczna, ale mozemy przeciez pouczyc polskiego naszych amerykanskich przyjaciol :-) ];
- instrument muzyczny [opcjonalnie, polecam zwlaszcza te mniejsze, bo z klawikordem trudno sie przez krzaki przedzierac; i na wlasna odpowiedzialnosc - kierownictwo z powodu zaledwie drugiego stopnia wtajemniczenia muzycznego nie podejmuje sie prowadzenia jakichkolwiek wyczynow dzwiekowo-rytmicznych] oraz ulubiony spiewnik;
- dobry humor [obowiazkowo].
Uwagi mniej przyjemne, aczkolwiek wazne!
- Osob nie ubranych wyjsciowo [w gory :-)], bez LATARKI, lub DOBREGO HUMORU [a przynajmniej usmiechu] - NIE ZABIERAMY.
- Rajd moze byc wyskokowy, ale bezalkoholowy. Bardzo prosze o nie picie [tych napojow z %%] zarowno w samochodach [kierowca za to moze stracic prawo jazdy], jak i podczas samego rajdu [ja moge stracic cierpliwosc, albo co gorsza - chec do zorganizowania nastepnego rajdu].
- Nie wiem jak zalatwic ubezpieczenie na rajd [czy ktos moze cos takiego zalatwial?], zatem prosze o nie robienie sobie krzywdy. Kazdy jedzie na wlasna odpowiedzialnosc, ja nie odpowiadam za zlamane rece, nogi, serca i inne organy.
- Koszt: $3 dla czlonkow, $5 dla niezrzeszonych. Oplata za rajd jest niezalezna od tego czy sie zamowi jedzenie czy tez nie.
W przypadku pytan prosze o e-list na adres krzys@math.nyu.edu lub telefon do pracy (212) 761 4082.
Prosze o rozpowszechnienie niniejszej wiadomosci!
Do zobaczenia na Rajdzie! :-)
Krzysiek