STUDIA :Informator FAQ Wizy studenckie Nostryfikacja Transfer z Polski Studia undergraduate Studia graduate Studia doktoranckie Angielski i ESL Testy standardowe Finansowanie nauki CUNY  Publikacje  Historie  Słownik  Linki  Sesje Informacyjne  Zapytaj Nas Kup ksiazke
|
FAQ - Studia Doktoranckie.Pytania ogólne Pytania ogolne. powrot Q: Zarówno studia doktoranckie, jak i magisterskie, sa w Stanach uwazane za studia ponadpodstawowe. Jakie sa glówne róznice miedzy nimi? W wiekszosci dziedzin akademickich amerykanskie uniwersytety oferuja zarówno programy magisterskie, jak i doktoranckie. Poza czasem trwania studiów, glówna róznica miedzy tymi dwoma populacjami studentów: magistrantami "koncowymi" (terminal Master's) i doktorantami (wlacznie z tymi, którzy zaliczaja magisterke niejako po drodze do doktoratu) to cel studiów: magistranci ksztalca sie przede wszystkim po to, by poprawic swoje kwalifikacje zawodowe i zarobki w pracy poza akademia. Natomiast doktoranci to w zalozeniu przede wszystkim przyszli profesorowie czy pracownicy naukowi. Z tym wiaze sie tez dostep do funduszów uczelni. Rzadko kiedy magistranci moga liczyc na stypendia, a nawet na zwolnienie z czesnego. Natomiast na doktorantów czeka wiele form pomocy uczelnianej (patrz ponizej). Kolejna róznica pomiedzy studiami magistranckimi a doktoranckimi jest stosunek student-profesor. Magistranci zazwyczaj chodza jedynie na wyklady, rzadziej pracuja jako asystenci przy badaniach naukowych. Ich kontakt z profesorami jest wiec bardziej ograniczony. Doktoranci od poczatku dosc scisle wspólpracuja z profesorami, którym pomagaja w prowadzeniu wykladów lub badan naukowych. Pózniej zas doktoranci wspólpracuja ze swoim promotorem (lub kilkoma, w zaleznosci od zwyczajów uczelni). powrotQ: Jakie sa róznice zarobków miedzy absolwentami studiów doktoranckich a magisterskich? Wedlug danych the College Board, mediana zarobków absolwentów studiów doktoranckich to $79,400, a magisterskich - $59,500. Tak wiec rocznie osoba z doktoratem zarabia przecietnie az o 20 tys. dolarów wiecej, niz tylko magister (bakalarz zarabia srednio $49,900). W przeciagu calego zycia róznica zarobków miedzy doktorem z magistrem wynosi niemal $700,000. powrotQ: Jaki etap nauki trzeba miec za soba, by móc dostac sie na doktorat w USA? Wymagania róznia sie miedzy uczelniami i wydzialami. Wiele wymaga jedynie ukonczenia studiów undergraduate (czteroletnie studia podstawowe konczace sie nadaniem stopnia bakalarza - B.A. albo B.S.). Niektóre moga wymagac otrzymania najpierw stopnia magistra, co czesto jest mozliwe do zrobienia na tymze wydziale. Niektóre uczelnie oferuja tez laczone programy magistersko/doktoranckie, gdzie stopien magistra dostaje sie po drodze do doktoratu. powrotQ: Czy na poziomie doktoratu mozna jedynie kontynuowac kierunek studiów z poprzedniej uczelni? Niekoniecznie. Kontynuacja kierunku jest lepiej widziana tam, gdzie wymagane sa pewne podstawy, np. na kierunkach scislych i inzynieryjnych. Na naukach spolecznych i humanistycznych nie jest to konieczne. Ale i na naukach scislych mozliwe jest "przeskoczenie" np. z inzynierii elektrycznej na informatyke czy z chemii na biochemie. Pamietajmy, ze na etapie undergraduate amerykanski student czesto zalicza jedynie 8-12 przedmiotów kierunkowych (wiecej na kierunkach scislych i zawodowych). Tak wiec czesto nie ma on tak solidnego przygotowania kierunkowego, jak jego europejski rówiesnik. Latwiej tez w zwiazku z tym jest potem zmienic kierunek studiów na poziomie graduate. powrotQ: Czy ktos, kto przerwal nauke na kilka (kilkanascie) lat, ma szanse na przyjecie na program doktorancki? Tak, w Stanach nie ma ograniczen wiekowych. Studia doktoranckie koncza i dwudziestokilkulatkowie, i emeryci. Wszystko zalezy od odpowiedniej motywacji podania, ewentualnie od posiadania wlasnych srodków na nauke (uczelnia moze przyjac na studia doktoranckie, ale bez stypendium). powrotQ: Czy trudniej sie dostac na studia doktoranckie kandydatowi z zagranicy? Pod niektórymi wzgledami tak, pod innymi nie. Jesli chodzi o finansowanie, to obcokrajowcy traktowani sa przewaznie tak samo jak Amerykanie: zdolni dostana oferty stypendium, mniej obiecujacy dostana tylko oferte przyjecia, ale bez stypendium (róznica jest jedynie w przypadku grantów profesorskich pochodzacych ze zródel rzadowych: na te granty nie mozna zatrudnic nie-Amerykanina). Natomiast z oczywistych wzgledów obcokrajowcowi jest nieco trudniej przekonac do siebie komisje wydzialowa: nie musi ona znac sie na zagranicznych uczelniach i wiedziec, jakim prestizem cieszy sie dany wydzial na danym uniwersytecie; mniej tez znacza listy polecajace od nikomu nieznanych profesorów. Stad tez w przypadku obcokrajowców wiekszego znaczenia nabiera dobrze napisany list motywacyjny i wysokie wyniki w nauce. powrotPrzebieg studiów powrot Q: Ile trwaja studia doktoranckie? To zalezy od uczelni, kierunku studiów, sytuacji finansowej i zdeterminowania studenta. Standardowo podaje sie 4-5 lat, w praktyce czesto studia trwaja 6-7 lat. Krótsze bywaja na kierunkach inzynieryjnych, dluzsze na naukach scislych. Jesli student przychodzi juz na uczelnie z pomyslem na doktorat lub jesli jest w stanie napisac doktorat na podstawie badan prowadzonych wspólnie ze swoim promotorem, konczy zazwyczaj szybciej. Jesli ma pelne stypendium od poczatku i nie musi dorabiac, np. wykladajac lub prowadzac dodatkowe badania dla profesora, ma szanse skonczyc szybciej. powrotQ: Jak wygladaja studia doktoranckie w Ameryce? Pierwszy etap to zawsze wyklady przedmiotowe. Trwa on zazwyczaj okolo 2-3 lat i moze konczyc sie nadaniem stopnia magistra sztuk wyzwolonych lub nauk scislych (M.A. lub M.S.). Podobnie jak na studiach bakalarskich, student ma pewien wybór przedmiotów, choc jest on ograniczony do przedmiotów kierunkowych, ewentualnie do paru dodatkowych przedmiotów z pokrewnych dziedzin. Zazwyczaj wszyscy studenci musza przejsc przez kanon podstawowych przedmiotów w danej dziedzinie wiedzy. Pod koniec tego etapu doktoranci zdaja dosc trudne egzaminy przedmiotowe (comprehensive albo qualifying exams), do których czesto przygotowuja sie nawet i po kilka miesiecy. Po zdaniu egzaminów otrzymuja oni nieformalny tytul "Ph.D. candidate" albo ABD ("all but dissertation") - moment ten to symboliczny koniec ich kariery jako studentów, a poczatek pracy naukowej. Nastepnie doktoranci rozpoczynaja wlasne badania naukowe, konczace sie napisaniem pracy dyplomowej (dissertation albo Ph.D. thesis), która jest oryginalnym wkladem do dziedzictwa wiedzy. Zanim otrzymaja oni stopien doktora, musza jeszcze obronic prace dyplomowa przed kilkuosobowa komisja zlozona najczesciej z profesorów danej uczelni (niektóre uczelnie maja otwarte obrony). W ciagu ostatnich kilku lat studiów doktoranci prezentuja swoje badania na konferencjach i próbuja publikowac artykuly w czasopismach naukowych. Na ostatnim roku studiów, kiedy koncza pisac prace dyplomowa, jednoczesnie czesto staraja sie o prace na uczelni - wtedy to jezdza po róznych uniwersytetach, prezentujac swoje badania i umiejetnosci. W znalezieniu pracy profesora bardzo przydaja sie publikacje w uznanych czasopismach naukowych, dobry doktorat, rekomendacje od promotorów i dotychczasowe doswiadczenie dydaktyczne. powrotFinansowanie studiów doktoranckich powrot Q: Ile kosztuja studia doktoranckie? W zaleznosci od uczelni, czesne moze wynosic od kilkunastu (na uczelniach publicznych) do 30+ tysiecy dolarów rocznie (prestizowe uczelnie prywatne). Pelne czesne pobierane jest przez pierwsze 2-3 lata studiów. Potem, w okresie prowadzenia wlasnych badan, zazwyczaj przechodzi sie na zmniejszone stawki czesnego (kilkaset do kilku tysiecy dolarów rocznie). powrotQ: Na jakiego typu stypendia moga liczyc doktoranci? Wielu doktorantów otrzymuje stypendia wydzialowe (fellowships). Najczesciej przyznanie stypendium wiaze sie z asystentura: dydaktyczna (teaching assistantship, teaching fellowship) albo naukowa (research assistantship). W ramach asystentury uczelnia zwalnia studenta z czesnego i obowiazkowych oplat oraz placi okolo 12-18 tysiecy dolarów rocznie na jego utrzymanie (wiecej na bogatych uniwersytetach prywatnych oraz na kierunkach scislych). Doktoranci, zwlaszcza ci, którzy zdali juz egzaminy przedmiotowe i pracuja nad samym doktoratem, moga tez ubiegac sie o liczne stypendia badawcze z agencji rzadowych (np. National Institute of Health, Department of Defense, National Science Foundation), organizacji miedzynarodowych (NATO, Bank Swiatowy) czy tez niezaleznych fundacji (Fulbright, Ford, Pew, Mellon, Fundacja Kosciuszkowska) i organizacji (wiele organizacji etnicznych, stowarzyszen zawodowych itp). Praktycznie w kazdej dziedzinie wiedzy mozna znalezc setki stypendiów, w wysokosci od kilkuset do kilkudziesieciu tysiecy dolarów rocznie. Wiele firm finansuje tez badania w interesujacych je dziedzinach. Czesto firmy te (np. Motorola, IBM, GE) przyznaja granty na badania dla profesorów, którzy w ich ramach otrzymuja srodki na zatrudnienie asystentów - doktorantów. powrotQ: Na ile realistyczne jest otrzymanie stypendium doktoranckiego przez studenta z Polski? To oczywiscie zalezy od wyników danego studenta, jakosci jego podania, listów rekomendacyjnych i lutu szczescia. Z doswiadczenia znamy bardzo duzo przypadków przyjec ze stypendium na studia w USA aspirujacych doktorantów z polska magisterka. Szanse na przyjecie na doktorat na elitarnych uczelniach ma polski student z bardzo dobrymi wynikami z powazanej uczelni w Polsce (np. UW albo UJ, Politechnika Warszawska, SGH), który zdal bardzo dobrze GRE i ma mocne listy polecajace (przydaje sie list od profesora ze Stanów, dlatego warto sie zapisywac na goscinne wyklady prowadzone przez przyjezdnych profesorów z USA, szkoly letnie lub starac sie o wyjazd na semestr za granica na wspólpracujaca uczelnie w USA). Pamietajmy tez, ze w Stanach sa setki programów doktoranckich (na liscie uczelni nadajacych doktoraty rocznie widnieje ok. 260 szkól). Jesli zlozymy podania na 5-10 programów z "róznych pólek", nasze szanse dostania sie ze stypendium rosna (choc niekoniecznie bedziemy studiowac na czolowej uczelni w swojej dziedzinie). Wreszcie na wielu uczelniach wykladaja polscy profesorowie, którzy znaja polski system edukacyjny i renome poszczególnych uczelni, i niekoniecznie beda bali sie przyjac nawet trójkowego studenta z mocnego wydzialu na dobrym uniwersytecie. Dlatego tez zawsze warto poszukac w spisie wydzialowym polskich nazwisk i nawiazac kontakt z polskim profesorem przed zlozeniem podania. powrotQ: Czy kandydaci z zagranicy sa dyskryminowani przy przyznawaniu stypendiów doktoranckich? Nie jesli chodzi o stypendia uczelniane (pochodzace ze srodków wlasnych uczelni) oraz fundowane przez prywatne przedsiebiorstwa - te stypendia przyznawane sa jedynie ze wzgledu na wyniki naukowe i zainteresowania kandydatów. Natomiast stypendia fundowane przez agencje rzadowe najczesciej moga byc przyznawane jedynie obywatelom i czasem stalym rezydentom USA. powrotQ: Czy doktorant na wizie studenckiej ma takie same szanse otrzymania pózniej grantów na badania jak Amerykanin? Odpowiedz jest podobna do pytania o stypendia doktoranckie. Wiekszosc grantów rzadowych ma ograniczenia obywatelstwa, podczas gdy wiele grantów z prywatnych fundacji, organizacji i firm ich nie ma. Ze wzgledu na to doktorantowi na wizie studenckiej trudno jest zdobyc zewnetrzne granty podczas pierwszych 2-3 lat studiów (przed podjeciem wlasnych badan naukowych), natomiast pózniej moze on konkurowac przynajmniej o czesc grantów dostepnych ogólnie na badania doktoranckie. Oznacza to, ze studenci zagraniczni sa na ogól bardziej uzaleznieni od funduszy swojej uczelni/wydzialu. powrotQ: Czy istnieje pomoc rzadowa na studiach doktoranckich? Tak, ale niewielka i glównie w formie pozyczek. Niektóre stany oferuja swoim rezydentom, studiujacym na uczelni w danym stanie, niewielkie granty na pokrycie kosztów czesnego (tak jest np. w Nowym Jorku, gdzie w ramach Tuition Assistance Program mozna otrzymac do $500 na studia ponadpodstawowe). Pomoc rzadu federalnego to pozyczki Stafford loans (do 18,5 tysiaca dolarów rocznie). powrotQ: Czy warto zaryzykowac podjecie studiów doktoranckich bez stypendium? Zdarza sie, ze dany wydzial przyznaje czesc stypendiów doktoranckich od pierwszego roku, ale zostawia kilka od drugiego roku dla wyrózniajacych sie studentów. Wtedy przyjeci na studia bez stypendium maja dylemat: czy wydac nieraz grube tysiace na nauke, liczac na otrzymanie stypendium na pózniejsze lata, czy tez zrezygnowac ze studiów (w tym roku, na tej uczelni)? Warto zawsze dowiedziec sie, jaka jest polityka stypendialna na danej uczelni: ile stypendiów jest przyznawanych od pierwszego, ile od drugiego roku; ilu studentów rozpoczyna zazwyczaj studia bez stypendium (to bedzie nasza konkurencja); jakie trzeba miec osiagniecia, aby otrzymac stypendium od drugiego roku; gdzie wypadlo sie w rankingu przyjetych na studia (o ile uczelnia sklonna bedzie udzielic tej informacji). Niektórzy decyduja sie na podjecie studiów bez zadnego wsparcia wydzialowego, liczac na otrzymanie stypendiów z fundacji i agencji rzadowych w momencie rozpoczecia badan. To sie wiaze z koniecznoscia zaplacenia z wlasnej kieszeni (lub z zaciagnietych pozyczek) za pierwsze 2-3 najdrozsze lata nauki. Jesli ktos zamierza po studiach podjac prace w akademii, obciazenie sie kilkudziesieciotysiecznym dlugiem bedzie bardzo bolesne. Poczatkujacy profesor zarabia 40-60 tysiecy rocznie, a na znaczaca podwyzke moze liczyc dopiero po otrzymaniu tzw. tenure (dozywotniej posady), zazwyczaj w 5-7 lat po rozpoczeciu pracy. Latwiej jest splacic pozyczki doktorowi nauk scislych i inzynieryjnych, który ma wiele mozliwosci podjecia dobrze platnych prac w przemysle, znacznie trudniej humaniscie. powrotQ: Czy jesli otrzymam stypendium i zrezygnuje ze studiów przed otrzymaniem stopnia doktora, bede musial oddac stypendium uczelni? Na szczescie (i w odróznieniu od stypendiów doktoranckich w Polsce), nie. Niektórzy studenci wrecz po to skladaja podanie na "laczone" studia doktoranckie (z magisterium po drodze), aby potem odejsc z uczelni w momencie uzyskania stopnia magistra. Jest to dosc cyniczne podejscie, ale warto pamietac, ze tylko mniej wiecej polowa osób rozpoczynajacych studia doktoranckie je konczy - reszta z róznych powodów rezygnuje po drodze. powrotQ: Na ile stypendium doktoranckie przywiazuje mnie do konkretnego profesora (z którym moze mi sie potem nie ukladac)? Na kierunkach scislych zaleznosc studenta od promotora jest wieksza niz na naukach spolecznych i kierunkach humanistycznych, bowiem to promotor czesto narzuca kierunek badan naukowych i zdobywa fundusze na sprzet do prowadzenia doswiadczen. Na kierunkach humanistycznych zaleznosc finansowa studenta od konkretnego profesora jest znikoma (asystentura nie jest powiazana z wieloletnim grantem badawczym), tak wiec doktoranci ciesza sie na ogól nieco wieksza autonomia. Zazwyczaj wydzial dba o to, zeby nie doszlo do wiekszych naduzyc na linii profesor-doktorant. Jesli student ma problemy z profesorem (i vice versa), bedac juz na uczelni moze zazwyczaj zmienic promotora. Na kierunkach humanistycznych i naukach spolecznych jest to formalnosc. Na naukach scislych i inzynieryjnych moze wiazac sie z koniecznoscia znalezienia innego profesora, który ma wolne srodki z grantu - a czasem niestety i ze zmiana kierunku badan. powrotSkladanie podan powrot Q: Kiedy uplywa termin skladania podan na doktoraty w USA? Na wiekszosci uczelni termin skladania podan na semestr jesienny uplywa w zimie poprzedzajacego roku. Niektóre wydzialy prowadza nabór przyszlych doktorantów takze na semestr wiosenny, choc nie mozna na to powszechnie liczyc. Zdarza sie tez czasami, ze to uczelnia aktywnie zabiega o pozyskanie danego studenta (który np. wspólpracowal wczesniej z profesorem uczelni lub ma na koncie wazne publikacje naukowe). Wtedy to oficjalne terminy skladania podan raczej nie sa wiazace. Ale dla wiekszosci zdajacych na studia doktoranckie, w tym równiez dla studentów zagranicznych, grudzien lub styczen sa miesiacami ostatecznego kompletowania i wysylania podan. Oznacza to, ze proces skladania podan i zbierania potrzebnych dokumentów nalezy rozpoczac nawet i na ponad rok od momentu, kiedy chcemy rozpoczac studia. Pozwoli to na zgromadzenie informacji o interesujacych nas uczelniach, zdanie wymaganych egzaminów standardowych i skontaktowanie sie z profesorami z poprzedniej uczelni. A w efekcie - na napisanie lepszego podania. powrotQ: Czy w momencie zlozenia podania trzeba juz miec w reku dyplom z poprzedniej uczelni? Nie musimy czekac ze zlozeniem podania do momentu skonczenia studiów magisterskich w Polsce i otrzymania dyplomu. Amerykanscy studenci czesto skladaja podania na czwartym roku studiów bakalarskich, nie majac jeszcze dyplomu ani nie zlozywszy pracy dyplomowej. Jest to normalnie przyjeta procedura. powrotQ: Kiedy powinno sie zaczac przygotowania do skladania podan na studia doktoranckie? Na to pytanie mozna odpowiedziec dwutorowo. Po pierwsze, najlepszym przygotowaniem do studiów doktoranckich sa bardzo dobre oceny i rozpoczeta juz dzialalnosc naukowa na studiach bakalarskich/magisterskich. Tak wiec w pewnym sensie przygotowania do doktoratu nalezy rozpoczac juz na pierwszym roku studiów podstawowych, zapisujac sie na ciekawe dla nas wyklady, nawiazujac wspólprace z profesorami i przygotowujac wlasne referaty na konferencje czy materialy do publikacji. W sensie formalnym, czyli patrzac tylko na koniecznosc spelnienia wymagan amerykanskich uczelni, na przygotowania do skladania podan na studia doktoranckie trzeba sobie zarezerwowac przynajmniej rok i kwartal przed podjeciem studiów. Czas ten - czyli pól roku przed data skladania podan w grudniu/styczniu - jest potrzebny do wyboru uczelni, na które zlozymy podania (i ewentualnego nawiazania kontaktów z wykladajacymi tam profesorami), do przygotowania sie i zdania wymaganych egzaminów standardowych, do napisania listu motywacyjnego/eseju oraz do skompletowania wymaganych listów polecajacych. Pamietajmy, ze w Polsce GRE jest oferowany tylko 2 razy w roku (choc mozna praktycznie przez caly rok napisac egzamin w wersji komputerowej w Berlinie czy Wiedniu). powrotQ: Jak rozpoczac zbieranie informacji o uczelniach? Jak wybierac uczelnie, na które zlozymy podania? Zgromadzenie informacji o interesujacych nas uczelniach moze przybrac forme wizyty w duzej ksiegarni badz bibliotece publicznej, w której przewertujemy przewodnik po studiach doktoranckich na danych kierunku (np. "Guide to Computer Science Departments"). Oczywiscie praktycznie wszystkie informacje dostepne w formie ksiazkowej mozna tez znalezc w Internecie. Na stronie www.gradschools.com mozemy poszukac, które uczelnie oferuja interesujacy nas kierunek. Mozemy tez rzucic okiem na rankingi programów doktoranckich na stronie US News & World Report, www.usnews.com. Niestety, dostep do rankingów jest platny (kilkanascie dolarów rocznie) - ale mozemy tez znalezc te informacje w publikowanym co rok przez US News przewodniku "America's Best Graduate Schools." Warto zapytac sie profesorów z aktualnej czy poprzedniej uczelni, jaki uniwersytet i których profesorów rekomendowaliby na studia doktoranckie. Zawsze tez warto zadzwonic na interesujaca nas uczelnie i poprosic o przyslanie materialów informacyjnych, a przede wszystkim zajrzec na wydzialowa strone internetowa. W ten sposób mozemy zobaczyc, czy na wydziale sa profesorowie, których zainteresowania pokrywaja sie z naszymi i z którymi ewentualnie chcielibysmy wspólpracowac. Na koniec warto pamietac o realistycznej ocenie swoich szans, zwlaszcza jesli chodzi o mozliwosci otrzymania stypendium doktoranckiego. Zawsze powinnismy zlozyc kilka podan na kilka róznych uczelni. Warto, aby wsród nich bylo pare uczelni moze troche gorszych jesli chodzi o renome, ale za to na których bylibysmy jednymi z lepszych kandydatów i w zwiazku z tym mielibysmy duze szanse na stypendium doktoranckie. powrotQ: Ktos doradzil mi nawiazanie kontaktu z profesorami na interesujacym mnie wydziale, zanim zloze tam podanie. Czy to rzeczywiscie moze pomóc w dostaniu sie na studia doktoranckie? Takie nieformalne rozmowy sa w Stanach na porzadku dziennym. Raczej nie zaszkodza kandydatowi, moga natomiast sporo pomóc. Jesli profesor uzna, ze taki kandydat nadawalby sie np. na asystenta w prowadzonych przez niego badaniach, bedzie zabiegal o przyjecie tej osoby na studia doktoranckie. Nieformalne kontakty maja wieksze znaczenie na kierunkach scislych i inzynieryjnych, gdzie doktoranci czesto od poczatku trafiaja do konkretnego profesora jako asystenci badawczy i gdzie stypendia doktoranckie fundowane sa czesciej z grantów profesorskich. Na kierunkach humanistycznych i na naukach spolecznych jest mniejsze uzaleznienie funduszy na stypendia doktoranckie od grantów profesorskich, nadal jednak warto miec w gronie profesorów osobe z góry przekonana do naszej kandydatury. powrotQ: Kto podejmuje decyzje o przyjeciu badz odrzuceniu podania? Na etapie studiów doktoranckich i magisterskich nabór studentów prowadzony jest przez poszczególne wydzialy, które zazwyczaj powoluja specjalne, kilkuosobowe komisje profesorskie do tego celu. Niektóre wydzialy zapraszaja do udzialy w komisji paru obecnych doktorantów, inne jedynie profesorów. Rola komisji jest tez rozdzielenie stypendiów (zazwyczaj w postaci asystentury dydaktycznej lub badawczej) wsród wyrózniajacych sie kandydatów. Ta sama komisja zazwyczaj prowadzi nabór na studia magisterskie i doktoranckie na wydzialach, które oferuja oba poziomy nauki. powrotQ: Co wchodzi w sklad podania na studia doktoranckie? Podanie na studia doktoranckie sklada sie najczesciej z kilku czesci. Sa to: Q: Jesli wydzial rozwaza przyjecie na doktorat Amerykanina i Polaka, to który z nich ma wieksze szanse (zakladajac, ze maja oni porównywalne wyniki w nauce i na egzaminach standardowych)? Jesli maja porównywalne wyniki w nauce i napisali porównywalne listy motywacyjne, to ich szanse sa bardzo podobne. Przy przyjeciach na doktorat nie ma dyrektyw przyjmowania Amerykanów kosztem innych nacji; wydzial wybiera tych kandydatów, którzy sa najbardziej obiecujacy jako przyszli naukowcy i profesorowie. Jednak trudno jest mówic o "porównywalnych wynikach" w przypadku polskiego i amerykanskiego kandydata. O ile wyniki GRE sa bezposrednio porównywalne, to wszystkie inne elementy podania beda juz oceniane znacznie bardziej subiektywnie, z korzyscia dla Amerykanina. Korzysc ta wynika nie z pro-amerykanskiego nastawienia komisji, ale z prostego faktu, ze czlonkom komisji o wiele latwiej jest zinterpretowac oceny i listy polecajace amerykanskiego studenta, anizeli jego kolegi z Polski. Amerykanie nie wiedza nic o strukturze polskiego systemy szkolnictwa wyzszego (np. o podziale na studia dzienne, zaoczne i wieczorowe; o liczbie lat wymaganej do otrzymania danego stopnia naukowego; o systemie ocen itp.) ani o jakosci poszczególnych polskich uczelni. Na korzysc amerykanskich kandydatów przemawia tez to, ze ich listy polecajace pisane sa w stylu amerykanskim, a wiec w superlatywach. Wazny jest równiez autor listów - a student amerykanskiej uczelni moze liczyc na to, ze nazwisko jego profesora bedzie znane czlonkom komisji. Student z Polski rzadko kiedy moze liczyc na taki luksus. Aby przekonac do siebie komisje, polski kandydat bedzie wiec musial przedstawic bardzo mocne wyniki GRE i swietne oceny nawet w skali polskiej. Innym wyjsciem jest poszukanie polskich profesorów na interesujacych nas wydzialach i poproszenie o wyjasnienie komisji realiów polskich uczelni - takie rozwiazanie jest szczególnie wazne dla osób, które nie maja z Polski najwyzszej sredniej ocen (co nie znaczy oczywiscie, ze byly kiepskimi studentami). powrotEgzaminy i dokumenty powrot Q: Co to jest egzamin GRE? Czy jest on trudny? Egzamin GRE to typowy amerykanski egzamin standardowy. Sklada sie on z trzech czesci: jezykowej (verbal), matematycznej (quantitative) i analizy pisemnej (analytical writing). Pierwsza sprawdza zdolnosci analityczne, rozumienie tekstu oraz niestety znajomosc zaawansowanego slownictwa angielskiego. Druga ocenia zdolnosci analityczne i logike na podstawie zadan matematycznych w oparciu o material mniej wiecej z polskiego gimnazjum. Trzecia sklada sie z eseju na jeden z dwóch podanych tematów i z analizy argumentacji podanego w egzaminie tekstu. Czesc jezykowa i matematyczna oceniana jest w skali 200-800 punktów. Analiza pisemna oceniana jest w skali 0-6 punktów (eseje czytane sa przez dwóch oceniajacych, koncowa ocena to srednia ocen czastkowych kazdej osoby). Trudnosc Polakom przystepujacym do GRE sprawia przede wszystkim slownictwo na czesci jezykowej, które trzeba po prostu zakuc w ramach przygotowan. Z matematyka osoba po polskim liceum nie powinna miec wiekszych problemów. Analiza pisemna wymaga przygotowan w pisaniu krótkich wypracowan, nie jest to jednak najwazniejsza czesc egzaminu. Inna sprawa to koniecznosc zaznajomienia sie z typami pytan na tescie oraz pocwiczenia rozwiazywania zadan na GRE pod presja czasu (zadania sa w sumie proste, ale trzeba je bardzo szybko rozwiazywac). powrotQ: Jakie wyniki sa wymagane na egzaminach standardowych na studia doktoranckie? A jaka srednia ocen z poprzedniej uczelni? Poza TOEFLem trudno mówic o jakichs absolutnych wymaganiach uczelni. Prestizowe uczelnie wymagaja od kandydatów wyniku minimum 600 punktów w papierowej albo 250 punktów w komputerowej wersji testu. Mniej prestizowe uczelnie zadowalaja sie 500 punktami w wersji papierowej albo 173 punktami w wersji komputerowej. TOEFL "papierowy" oceniany jest w skali 310-677 punktów. Wersja komputerowa egzaminu oceniana jest w skali 40-300 punktów. Jesli chodzi o GRE, to oczekiwany wynik zalezy od jakosci uczelni, renomy wydzialu oraz od kierunku studiów. Na czolowych uczelniach typowy wynik kandydatów starajacych sie o przyjecie to 650-750 punktów z kazdej z czesci egzaminu. Lepszy wynik moze spowodowac pozytywne komentarze komisji (choc wcale nie automatyczna decyzje o przyjeciu), gorszy niekoniecznie oznacza odrzucenie podania, o ile pozostale jego czesci, a zwlaszcza stopnie z poprzedniej uczelni, esej i listy polecajace sa bardzo mocne. Na kierunkach humanistycznych komisja raczej nie zwraca uwagi na wynik GRE z czesci matematycznej, podobnie na naukach scislych i inzynierii slaby wynik z angielskiego (np. w granicach 400 punktów) wcale nie musi byc przeszkoda w przyjeciu na studia. Najgorzej maja naukowcy spoleczni (socjologia, politologia, ekonomia), bo od nich oczekuje sie w miare dobrych wyników ze wszystkich trzech czesci egzaminu. Typowa srednia ocen przyjetych kandydatów tez zalezy od jakosci programu, na który sie staraja. Raczej malo spotykane sa podania na doktorat od kandydatów ze srednia ze studiów podstawowych ponizej 3 (w skali 1-4), ale i te osoby maja szanse na przyjecie, jesli od czasu studiów wykazaly sie czyms innym (najlepiej dzialalnoscia zwiazana z kierunkiem studiów). Srednia powyzej 3,5 (w skali 1-4) to norma na czolowych uczelniach. Studenci zagraniczni moga wiec wypasc nieco gorzej w oczach komisji, o ile oczywiscie nie zasiada w niej ktos, kto zna sie na systemie ocen w danym kraju. Warto do wypisu ocen z polskiej uczelni dolaczyc krótki opis systemu oceniania, z informacja, ze np. 5,5 dawane jest bardzo rzadko za wybitne osiagniecia, a srednia ocen na uczelni to np. 3,5 (w skali 2-5,5). Na wielu renomowanych amerykanskich uczelniach srednia ocen to ok. 3,5 (w skali 1-4), warto wiec podkreslic ta róznice, aby komisja nie potraktowala nas jako slabego kandydata. powrotQ: Jak wyglada amerykanski transript i co mam przedstawic jako jego odpowiednik z polskiej uczelni? Transcript to dokument zawierajacy spis wszystkich dotychczasowych przedmiotów, semestr po semetrze, wraz z liczba godzin wykladowych w tygodniu (kredytów na transkrypcie amerykanskim) i otrzymanymi ocenami. Uczelnie amerykanskie jako polski odpowiednik transkryptu ocen traktuja oficjalna (wystawiona przez polska uczelnie) karte przebiegu studiów lub wyciag z indeksu/ wyciag z karty egzmainacyjnej. Zazwyczaj nie mozna jako odpowiednika transkryptu przedstawic kopii indeksu, poniewaz indeks, jako dokument pozostajacy w posiadaniu studenta, mozna sfalszowac. Z tegoz wzglegu wiekszosc uniwersytetów prosi o przeslanie karty przebiegu studiów bezposrednio z poprzedniej uczelni. Jesli karta czy transcript jest wydawana do reki studentowi, powinna spelniac okreslone warunki, które sygnalizuja odbiorcy (biuru rekrutacji), ze otrzymany przez nie od studenta dokument jest autentyczny i nie mógl byc zmieniony. Typowo wiec karta/transcript wydawane sa na papierze firmowym uczelni, z podpisem i pieczatka odpowiedzialnego urzednika, w zamknietej kopercie, z pieczecia uczelni i podpisem wydajacego urzednika z tylu koperty (tak, aby w razie jej otwarcia bylo widac, ze koperta zostala naruszona). Niektóre uniwersytety w USA wydaja otwarte transkrypty studentom, ale sa one wtedy inaczej zabezpieczone przed falszerstwem, np. sa wydawane na papierze ze znakiem wodnym i specjalna, niekserowalna, grafika. Przy przedstawianiu dokumentów z Polski trzeba tez zapytac sie w biurze rekrutacji amerykanskiej uczelni, w którym momencie wymaga ono tlumaczenia polskich dokumentów. Wiekszosc uczelni pozwala na wyslanie z Polski dokumentu w jezyku polskim wraz z zalaczonym tlumaczeniem przysieglym, lub tez na wyslanie dokumentu dwujezycznego od razu przez uczelnie polska. powrotQ: Moja uczelnia w Polsce powiedziala, ze nie wydaje czegos takiego, jak karta przebiegu studiów. Co mam zrobic? Jest kilka wyjsc. Jesli polska uczelnia pójdzie studentowi na reke, mozna osobiscie albo przez czlonka rodziny spróbowac sporzadzic wlasnym sumptem cos w rodzaju karty przebiegu studiów. W tym celu mozna spisac z indeksu wszystkie przedmioty semestr po semestrze, wraz z liczba godzin wykladowych w tygodniu oraz otrzymana ocena koncowa. Taki dokument wraz z indeksem trzeba nastepnie zaniesc do dziekanatu, poprosic o sprawdzenie zgodnosci z oryginalem (indeksem lub kartami egzaminacyjnymi), a nastepnie o wydrukowanie czy skserowanie tabelki z zestawieniem przedmiotów i ocen na oficjalnym papierze firmowym uczelni, przybicie pieczeci i podpisanie dokumentu przez urzednika dziekanatu. W ten sposób otrzymujemy de facto karte przebiegu studiów. Jesli uczelnia sie na to zgodzi, mozna od razu sporzadzic sobie dokument dwujezyczny, z angielskimi nazwami przedmiotów pod polskim oryginalem - w ten sposób zaoszczedzajac sobie problemów z dosylaniem tlumaczen. Mozna tez poprosic polska uczelnie o odpis z karty egzaminacyjnej. Wg rozporzadzenia Ministra Edukacji Narodowej z dn. 20 wrzesnia 2000 r. w sprawie dokumentacji przebiegu studiów (Dz.U. Nr 81, poz. 907), uczelnia moze wydac odpisy i wyciagi z calej dokumentacji przebiegu studiów, w tym z karty egzaminacyjnej "studentowi lub absolwentowi badz, na ich wniosek, upowaznionej przez nich osobie do rak wlasnych lub wyslane poczta, za zwrotnym poswiadczeniem odbioru". powrotQ: Co moge zrobic, zeby moje oceny ze studiów byly wlasciwie ocenione przez komisje? Do karty przebiegu studiów (odpowiednik amerykanskiego transcript, wyciagu ocen) z polskiej Alma Mater, warto dolaczyc opis swojej uczelni, np. pozycje w rankingach, liczbe kandydatów na jedno miejsce na naszym wydziale itp. Wazna informacja dla komisji bedzie tez krótki opis polskiego systemu ocen. Mam na mysli np. informacje, ze 5,5 przyznawane jest niezwykle rzadko za faktycznie wybitne wyniki albo ze srednia ocen na uczelni wynosi 3,5 itp. (to ostatnie pozwala zinterpretowac srednia ze studiów, inaczej amerykanscy profesorowie moga przyjac zalozenie, ze na polskich uczelniach panuje podobna inflacja ocen, jak to sie dzieje na wielu czolowych uniwersytetach Ameryki). Najlepiej, zeby taki opis byl dolaczony do oficjalnej karty przebiegu studiów (a wiec wydrukowany na papierze uczelni i podbity przez urzednika dziekanatu). powrotListy polecajace i personal statement/essay powrot Q: Chce poprosic profesora o list polecajacy. Co mam mu powiedziec, zeby napisal mi jak najlepszy list? Im wiecej profesor wie o Tobie i o Twoich planach, tym wieksze szanse na (po)mocny list polecajacy. Najlepiej przygotuj do rozmowy z profesorem, a nastepnie wyslij mu mailem lub zostaw wydrukowane na kartce: Zapytaj profesora, czy zna kogos na wydziale, na który skladasz podanie, i czy móglby Cie osobiscie polecic (najprawdopodobniej odpowiedzia bedzie "nie", ale spytac zawsze warto). powrotQ: Profesor, którego poprosilem o napisanie listu polecajacego, powiedzial, zebym sam go napisal i dal mu do podpisania. Jak wygladaja amerykanskie rekomendacje? Nie jest to bynajmniej nietypowa sytuacja w Polsce i najprawdopodobniej takie rozwiazanie jest dla Ciebie korzystne. Piszac swój list, pamietaj, ze w USA rekomendacje pisze sie najczesciej albo bardzo pozytywnie, albo wcale. Podstawowe elementy listu polecajacego to: W srodkowej czesci rekomendacji na studia doktoranckie nalezy rozszerzyc i uzasadnic opinie o studencie - a wiec podac przyklady inteligencji, odkrywczosci i pracowitosci, jak tez opisac i inne cechy, które wbily sie w pamiec profesora (do pozadanych cech nalezy niezaleznosc, samodzielnosc, wytrwalosc, upór w przezwyciezaniu przeszkód). Nie wystarczy napisac "X to bardzo dobry student, mial u mnie zawsze przynajmniej 4,5." Mozna podac oceny, ale tez i w kontekscie (np. "z zasady nie stawiam nigdy 5, ale X zawsze zdobywal u mnie pare 5 w semestrze za nie tylko bezblednie wykonane, ale i nowatorsko wykonane cwiczenia."). Typowy list polecajacy to 1-3 stron maszynopisu. powrotQ: Jak wybierac profesorów, którzy maja napisac mi listy polecajace? Pierwszy warunek to wybierac takich, którzy Cie rzeczywiscie dobrze znaja - znacznie bardziej liczy sie list od profesora, który zna kandydata od trzech lat i byl jego promotorem, niz list od profesora, który z kandydatem mial do czynienia tylko przez semestr. Druga zasada to wybierac osoby, które sa w stanie o Tobie dobrze napisac. Dobrze to znaczy po amerykansku entuzjastycznie i z przekonaniem. Trzecia, to wybierac raczej profesorów wyzszych stanowiskiem niz np. adiunktów. Jesli jestesmy pewni, ze adiunkt napisze nam bardzo mocny list, to mozemy go o to poprosic; ale nie powinnismy miec wszystkich listów od nizszej kadry naukowej. Czwarta, to wybierac profesorów w swojej przyszlej specjalnosci lub w dziedzinie pokrewnej. Jesli staramy sie o przyjecie na socjologie, to dobrze miec przynajmniej jeden mocny list od profesora socjologii (i np. drugi od politologa). Dziwnie wygladaja rekomendacje od profesorów zupelnie nie majacych pojecia o dziedzinie przyszlych studiów kandydata (zdarza sie to jednak czasami w Ameryce, gdy student zmienia kierunek miedzy studiami podstawowymi i doktoranckimi). Piata, to wybierac profesorów znanych w swojej dziedzinie, czyli takich, którzy duzo publikuja, udzielaja sie na konferencjach i maja duzo szanujacych ich kolegów na innych uczelniach. Mocny list od znanego profesora znaczy wiecej, niz w superlatywach pisany list od nieznanego wykladowcy. Dla kandydata z Polski idealna sytuacja byloby, gdyby przynajmniej jeden z listów pochodzil od amerykanskiego profesora (np. kogos, kogo poznalismy podczas semestru spedzonego w Stanach na wymianie studenckiej lub na wykladach szkoly letniej na rodzimej uczelni). Jesli wybieramy posród polskich profesorów, dobrze jest miec list od kogos, kto duzo publikuje za granica i jest znany w swoim srodowisku naukowym, ewentualnie kogos, kto wykladal goscinnie w USA i/lub Europie i moze sie powolac w liscie na swoje doswiadczenia. powrotQ: Co pisze sie w amerykanskim liscie motywacyjnym przy przyjeciu na doktorat? Personal statement, wymagany w wiekszosci podan na studia doktoranckie, w pewnym tylko stopniu przypomina tradycyjny polski list motywacyjny. Celem tego osobistego eseju jest wytlumaczenie powodów, dla których chce sie studiowac dany kierunek na danej uczelni/wydziale oraz omawiajacy cele, jakie chce sie przez to osiagnac. W eseju kandydat ma szanse zaprezentowac swoja dojrzalosc i oddanie danej dziedzinie wiedzy, podkreslic swoje dotychczasowe osiagniecia oraz wykazac, ze ma juz pomysly na przyszle badania naukowe; moze tez wytlumaczyc przyczyny, dla których chce wrócic na uczelnie i wyjasnic jakiekolwiek elementy zyciorysu, które moga budzic podejrzenia komisji wydzialowej. O ile oczekiwania co do zawartosci merytorycznej sa dla polskiego kandydata zrozumiale, to sama forma eseju jest juz mniej. Amerykanski list motywacyjny jest czesto pisany w sposób bardzo osobisty, a nie formalny, tak jak jego polski odpowiednik. Na porzadku dziennym sa wspomnienia z dziecinstwa i odwolywanie sie do autorytetów i wydarzen, które zainteresowaly kandydata dana dziedzina wiedzy. Równiez pod wzgledem stylistycznym amerykanski personal statement jest znacznie mniej formalny od polskiego listu motywacyjnego. Czesto pojawiaja sie w nim cytaty, mowa zalezna, czas przeszly moze mieszac sie z terazniejszym itd. Nie jest to list w scislym tego slowa znaczeniu, raczej jest to osobista wypowiedz, której celem jest przekonanie komisji o tym, ze warto w nas zainwestowac jako w przyszlego doktoranta. Porady na temat pisania listów motywacyjnych (jak równiez rekomendacji) mozna znalezc na stronie http://essayedge.com/graduate/essayadvice/course/. Przyklady personal statement dostepne sa na stronie http://essayedge.com/graduate/essayadvice/samples/. powrot |
|||