STUDIA :Informator FAQ Wizy studenckie Nostryfikacja Transfer z Polski Studia undergraduate Studia graduate Studia doktoranckie Angielski i ESL Testy standardowe Finansowanie nauki CUNY  Publikacje  Historie  Słownik  Linki  Sesje Informacyjne  Zapytaj Nas Kup ksiazke
|
FAQ -Studia UndergraduatePodstawowe pojęcia Podstawowe pojęcia powrot Q: Czym różni się college od uniwersytetu? Na którym jest lepiej studiować? College to uczelnia, która nadaje stopnie naukowe do bakałarza włącznie. Uniwersytet ma prawo nadawać wszystkie stopnie naukowe powyżej bakałarza (czyli magistra i doktora). W praktyce nie jest to sztywne rozróżnienie. Wiele uczelni, które powstały jako college, z czasem zaczęło nadawać magisteria i doktoraty, ale ze względu na tradycję utrzymało oryginalną nazwę (np. Dartmouth College, jedna z uczelni Ligi Bluszczowej). Natomiast jeśli uczelnia nazywa się uniwersytetem, to wiemy, że jako minimum prowadzi również programy magisterskie. Słowo "college" ma też inne znaczenie: może również oznaczać szkołę w ramach większego uniwersytetu. I tak na przykład na nowojorskim uniwersytecie miejskim (CUNY) jest kilkanaście osobnych college'ów, każdy o innej nazwie, specjalizacji, kadrze profesorskiej i poziomie nauczania. To, czy lepiej studiować w college'u czy na uniwersytecie, zależy tak naprawdę od osobowości i preferencji danego studenta. Z reguły college są mniejsze niż uniwersytety. Są też bardziej nastawione na dydaktykę aniżeli na badania naukowe. To ostatnie ma swoje wady i zalety: na uczelni o nastawieniu badawczym (research university) można znaleźć profesorów, którzy są autorytetami w swojej dziedzinie, pracują nad nowymi odkryciami, dużo publikują w czasopismach naukowych. Niekoniecznie natomiast są oni łatwo dostępni dla zwykłych studentów - ci mogą mieć więcej kontaktów z asystentami (zazwyczaj są to doktoranci). W college'u nakierowanym przede wszystkim na studentów i dydaktykę kontakt z profesorami jest łatwiejszy, a sami profesorowie dużą wagę przywiązują do jakości wykładów, opieki naukowej nad studentami itp. Ale z tego względu m.in. mają na koncie mniej publikacji i mają mniej czasu na prowadzenie badań. Dla studenta nastawionego na karierę naukową, pragnącego zdobyć doświadczenie w laboratorium w zespole profesora liczącego się w swojej dziedzinie, uniwersytet badawczy jest raczej lepszym miejscem do nauki niż college. Dla kogoś, kto nie wie jeszcze, co chce studiować i komu zależy na bardziej atmosferze kampusu sprzyjającej nawiązywaniu kontaktów między studentami oraz na bliskim kontakcie z profesorami, lepszym miejscem będzie prawdopodobnie college. Oczywiście i wśród uniwersytetów znajdziemy takie, które kładą duży nacisk na dydaktykę, a wśród college'ów bezosobowe molochy - zawsze trzeba przed podjęciem decyzji o wyborze szkoły zasięgnąć informacji u źródła. powrotQ: Czym się różni college od kampusu? Kampus to określenie miasteczka uniwersyteckiego: miejsca, w którym skupione są budynki dydaktyczne i socjalne (stołówka, kluby studenckie), biblioteka uniwersytecka i zazwyczaj akademiki. Typowy college, np. w Nowej Anglii, ma jeden kampus, na którym skupia się całe życie akademickie i społeczne uczelni. Ale są też uczelnie (głównie publiczne), które mają oddziały w kilku miejscach. Rutgers, stanowy uniwersytet New Jersey, ma na przykład główny kampus w New Brunswick, ale poza tym ma też kampusy w Newarku i Camden. W tym sensie (gdzie kampus lub college oznaczają geograficznie odrębną część systemu uniwersyteckiego) nie ma właściwie różnicy między uczelnią, która ma kilka college'ów lub kilka kampusów. powrotQ: Ile trwają studia w USA i jaki stopień się zdobywa na koniec? Podstawowe studia trwają cztery lata i otrzymuje się po nich stopień bakałarza (Bachelor's degree). Uczelnie nadają stopnie bakałarza sztuk wyzwolonych, głównie na kierunkach humanistycznych i naukach społecznych (Bachelor of Arts, B.A.), bakałarza nauk na kierunkach ścisłych i inżynieryjnych (Bachelor of Science, B.S. albo B.Sc.) i całą gamę stopni na kierunkach bardziej zawodowych, np. BBA - bakałarz biznesu i administracji, BFA - bakałarz sztuk pięknych, B.Arch. - bakałarz architektury, B.S.Ed. - bakałarz nauk pedagogicznych. Nie wszyscy studenci są w stanie skończyć studia w 4 lata. Typową miarą sukcesu danej uczelni jest procent studentów otrzymujących dyplom po sześciu latach. Nawet na najlepszych uczelniach nie będzie to 100% (parę procent zawsze się wykrusza lub przenosi na inne uczelnie). Niektórzy studenci studiują dłużej, bo przy transferze z jednej uczelni tracą część zaliczeń. Inni, bo zmieniają kierunek w trakcie studiów, w związku z czym muszą zaliczyć nowe przedmioty kierunkowe. Jeszcze inni, bo zdecydowali się studiować dwa, a nawet trzy kierunki (double lub triple major/concentration), co wymaga zaliczenia większej niż standardowa liczby przedmiotów. powrotQ: Co to znaczy undergraduate albo graduate program? Na czym polega różnica? Studia undergraduate to studia podstawowe, bakałarskie. Na tym poziomie spotyka się też programy dwuletnie, prowadzące do uzyskania stopnia Associate, po których można przez kolejne dwa lata studiować do stopnia bakałarza. Poziom graduate to wszystko powyżej bakałarza, a więc studia magisterskie (Master's degree) i doktoranckie (Ph.D.), jak również tzw. programy profesjonalne (professional degrees; na kierunkach nie-akademickich, związanych ze zdobyciem wysokich kwalifikacji zawodowych). Do tych ostatnich należą m.in. studia medyczne prowadzące do stopnia doktora medycyny (M.D.), prawnicze prowadzące do stopnia doktora prawa (J.D.) lub magistra praw (LL.M.) czy biznesowe prowadzące do popularnego stopnia magistra zarządzania i biznesu (MBA). powrotQ: Co to jest junior college? Czy to samo co community college?Czym to się różni od normalnego college'u? Junior college, county college, community college, 2-year college to popularne nazwy uczelni dwuletnich, nadających stopnie Associate. Są one bardzo popularne w USA, bo zazwyczaj są znacznie tańsze niż uczelnie czteroletnie (zdecydowana większość z nich to uczelnie publiczne, dofinansowane przez samorząd lokalny i stanowy). W dwuletnich college'ach studiuje ok. 6 mln Amerykanów na 13 mln studentów na poziomie undergraduate. Na polskie warunki community college to coś pośredniego między studium pomaturalnym a szkołą wyższą nadającą stopień licencjata. Wiele dwuletnich college'ów oferuje przedmioty zawodowe i pozwala na zdobycie stopnia Associate w konkretnym zawodzie (np. pielęgniarki, technika aparatury medycznej, pomocnika prawnika, sekretarki itp). Wszystkie też oferują możliwość studiowania przedmiotów akademickich, co pozwala potem na przeniesie się do czteroletniego college'u na program bakałarski. Community colleges cieszą się znacznie mniejszym prestiżem niż szkoły czteroletnie, głównie ze względu na jakość studentów (wiele z nich prowadzi politykę otwartych drzwi i przyjmuje niemal wszystkich kandydatów bez wyjątku) i gorszą pozycję finansową (z racji statusu uczelni publicznej). Natomiast nauka na dwuletniej uczelni jest sensownym rozwiązaniem albo dla osoby, która chce zdobyć kwalifikacje w konkretnym zawodzie, albo dla kogoś, kto nie ma pieniędzy na płacenie za cztery lata drogiej uczelni wyższej, ale z góry wie, że będzie dokonywał transferu na czteroletnią uczelnię i odpowiednio ustawia sobie w związku z tym program studiów. powrotProces rekrutacji powrot Q: Jakie są podstawowe różnice między procesem rekrutacji na polskie i amerykańskie uczelnie? W Polsce można złożyć podania maksymalnie na trzy uczelnie, w USA nie ma żadnych ograniczeń. Podania w USA są płatne. W Polsce składa się podanie bezpośrednio na interesujący nas wydział. W Stanach podanie składa się na daną uczelnię, a dopiero po przyjęciu, podczas pierwszego roku lub dwóch studiów, wybiera się wydział. Na podaniu deklaruje się zaitneresowanie danym kierunkiem studiów, ale nie jest to zobowiązujące. Wiele osób składając podanie zaznacza kategorię "niezdecydowany" (undecided major). W Polsce każdy wydział ma własne wymagania dotyczące przyjęć, wiele ma własne egzaminy (na których trzeba się fizycznie pojawić). W Stanach wymagania uczelni mogą się różnić, ale wszystkie opierają się o kilka stałych elementów (w tym egzaminy standardowe SAT i SAT II). Poza uczelniami artystycznymi i szkołami specjalistycznymi (np. akademiami wojskowymi) raczej nie ma wewnętrznych egzaminów dla kandydatów. W Polsce można zostawić zdawanie na uniwersytet na ostatnią chwilę - podania składa się na wiosnę, egzaminy zdaje wczesnym latem. W Stanach egzaminy standardowe zdaje się najpóźniej jesienią na rok przed podjęciem studiów; terminy składania podań ubiegają zazwyczaj zimą lub wiosną poprzedzające semestr jesienny planowanego początku studiów. powrotQ: Ile czasu potrzeba na przygotowania do i zdanie egzaminów, złożenie podania itp? Najłatwiej jest odpowiedzieć na to pytanie patrząc wstecz od momentu przyjęcia na studia. Aby zostać przyjętym, trzeba złożyć podanie w terminie. Lepsze uczelnie wyznaczają terminy składania podań w zimie lub wczesną wiosną (od 1 stycznia do 1 marca). Uczelnie publiczne (stanowe i lokalne) często mają późniejsze terminy, do późnej wiosny. Rzadko zdarza się - i dzieje się tak w przypadku szkół nie cieszących się zazwyczaj wielkim prestiżem - że podania można składać niemal do rozpoczęcia nowego semestru. Żeby złożyć podanie, trzeba mieć przygotowane wszystkie jego elementy, a więc formularz, wypis ocen z liceum (osoby składające podania z Polski muszą jeszcze zadbać o tłumaczenie), wyniki egzaminów standardowych, a w przypadku lepszych uczelni - również eseje i listy polecające. Egzaminy standardowe (SAT, TOEFL, na lepszych uczelniach również SAT II) oferowane są tylko kilka razy w roku. Termin rejestracji upływa na miesiąc przed egzaminem, a w dodatku trzeba się do testów solidnie przygotować. Aby mieć wyniki egzaminów gotowe na zimę, powinniśmy zacząć przygotowania najpóźniej wczesnym latem. Wielu Amerykanów po raz pierwszy podchodzi do egzaminów na wiosnę przedostatniej klasy liceum, co zostawia im możliwość ewentualnego drugiego podejścia na wypadek, gdyby za pierwszym razem otrzymali zbyt niskie wyniki. Studenci zagraniczni, którzy będą musieli starać się o wizę studencką, mają często sztywne terminy składania podań, mniej więcej na pół roku przed podjęciem studiów, nawet na uczelniach, które nabór wśród Amerykanów prowadzą później. Wynika to z konieczności wystąpienia o wizę studencką, co zawsze zabiera trochę czasu (parę tygodni na wysłanie formularzy przez szkołę, miesiąc lub więcej na umówienie rozmowy w konsulacie, potencjalnie kolejny miesiąc na sprawdzenie danych przez konsulat lub ewentualne odwołanie w razie nieprzyznania wizy). To wszystko oznacza, że najlepiej zacząć przygotowania wiosną w przedostatniej klasie liceum - daje nam to wystarczająco czasu na przygotowanie się do egzaminów, spokojny wybór uczelni, na które będziemy się starać, poproszenie nauczycieli o listy polecające itp. powrotQ: Jak przebiega typowy proces rekrutacji na amerykańską uczelnię? Dużo zależy od prestiżu i selektywności szkoły - trudno tu mówić o "typowym" procesie. Inaczej wygląda on na najbardziej selektywnych uczelniach prywatnych, inaczej na publicznych lub gorszych prywatnych. Wiele dobrych uczelni prywatnych kupuje od amerykańskiej organizacji prowadzącej egzaminy standardowe dane uczniów drugich klas szkół średnich (liceum w USA jest czteroletnie) i wysyła broszury uczelniane do potencjalnych kandydatów, którzy mają odpowiednio wysokie wyniki egzaminów przygotowawczych PSAT. Praktyka ta na dobre rozkręca się w trzeciej i czwartej klasie liceum, kiedy uczelnie mają już dostęp do rzeczywistych wyników egzaminów SAT. Wysyłanie broszur ma zachęcić najlepszych amerykańskich licealistów do złożenia podań. Typowo gdzieś na wiosnę trzeciej klasy liceum (czyli na półtora roku przed rozpoczęciem studiów) amerykańscy uczniowie z co lepszych szkół dokonują wstępnego wyboru uczelni. Kontaktują się z uczelniami (najczęściej przez e-mail), prosząc o przysłanie broszury informacyjnej i/lub podania (na większość uczelni można złożyć podanie przez internet, ale niektóre elementy - np. listy polecające - dostarczane są tradycyjną pocztą). Typowe jest też wybranie się na kampus uczelni w ramach dni otwartych albo umówienie się na wizytę w biurze przyjęć. Kontakty z biurem rekrutacji są odnotowywane - służy to do oceny zainteresowania kandydata daną uczelnią. Latem poprzedzającym klasę maturalną potencjalni kandydaci na selektywne uczelnie często wybierają się na zwiedzanie kampusów i wstępną rozmowę (interview). Jeśli decydują się złożyć na daną uczelnię podanie, umieszczają jej kod podczas egzaminu SAT i SAT II - wyniki automatycznie przesyłane są wtedy do biura rekrutacji. Niektóre uczelnie wymagają od kandydatów formalnej rozmowy kwalifikacyjnej z urzędnikiem biura rekrutacji lub oferują mniej formalną rozmowę z absolwentem uczelni (alumni interview). Raport z takiej rozmowy jest dołączony do teczki kandydata. Po otrzymaniu podań selektywne uczelnie rozpoczynają proces doboru nowego rocznika (freshman/first year class). Każde podanie jest zazwyczaj czytane przez dwie osoby, które odkładają je następnie do kategorii "do przyjęcia", "być może" i "do odrzucenia" (tu wiele zależy od szkoły - niektóre stosują punktację, inne są bardziej subiektywne). Komisja rekrutacyjna dyskutuje następnie o wszystkich podaniach. Niekoniecznie tylko najlepsi uczniowie zostaną przyjęci - komisja stara się zazwyczaj, aby nowy rocznik był zróżnicowany pod względem rasowym, etnicznym, zainteresowań akademickich i umiejętności. To oznacza, że zazwyczaj lepsze szanse dostania się na daną uczelnię mają chłopcy (większość spośród kandydatów, poza uczelniami technicznymi, stanowią dziewczęta), mniejszości rasowe, osoby z ciekawych zakątków świata i uczniowie z nietypowymi umiejętnościami, które akurat są poszukiwane przez szkołę (np. flecista potrzebny w uczelnianej orkiestrze). Na początku kwietnia uczelnie powiadamiają kandydatów o swojej decyzji. Tradycyjne listy wysyłane są pocztą, choć wiele szkół pozwala też sprawdzić status podania na stronie internetowej lub wysyła e-mail. Są trzy możliwe odpowiedzi z uczelni: przyjęcie (acceptance), odrzucenie podania (rejection) albo lista oczekujących (waitlist). Lista oczekujących to często miła forma odrzucenia podania - bardzo niewiele osób z listy dostaje się na studia. Kandydaci mają mniej więcej miesiąc na porównanie ofert uczelni (w tym momencie jednym z ważniejszych czynników jest oferta pomocy finansowej nadesłana razem z listem z biura rekrutacji) i wybranie jednej z nich. Do 1 maja muszą odesłać formularz akceptacji oferty przyjęcia na jedną z uczelni, wraz z kilkusetdolarowym depozytem. Na uczelniach publicznych proces ten jest zazwyczaj prostszy. Nie ma raczej rozmów kwalifikacyjnych, nie trzeba też się przejmować udowadnianiem zainteresowania uczelnią, samo podanie najczęściej nie zawiera eseju i nie jest konieczne wysyłanie listów polecających (choć podania na najbardziej prestiżowe uczelnie publiczne przypominają te na najlepsze uczelnie prywatne). Biuro rekrutacji po otrzymaniu podania patrzy się przede wszystkim na wyniki akademickie: oceny ze szkoły średniej oraz wyniki SAT. Doboru kandydatów dokonuje się najczęściej wg rankingu w oparciu o te właśnie dane. Jeśli uczelnia ma kilka kampusów/college'ów, często składa się jedno podanie na cały system uniwersytecki, zaznaczając tylko swoje preferencje co do miejsca nauki. Ponieważ nawet w ramach jednego systemu różne szkoły cieszą się większym lub mniejszym prestiżem, ranking kandydatów decyduje o tym, kto dostanie się na który kampus/college. Na najmniej selektywnych uczelniach proces rekrutacji może być jeszcze prostszy - wystarczy w jakimkolwiek momencie udać się ze swoimi dokumentami na uczelnię (często nie są wymagane nawet wyniki SAT) lub wysłać dokumenty do biura rekrutacji. Odpowiedź można otrzymać na miejscu - jeśli kandydat spełnia minimalne wymagania uczelni, zostaje przyjęty. powrotWybór uczelni powrot Q: Chcę studiować księgowość. Gdzie mogę się dowiedzieć, które uczelnie w mojej okolicy oferują ten kierunek i ile kosztują? Wszystkie większe księgarnie (np. Barnes & Noble, Borders oraz oczywiście Amazon.com) i biblioteki publiczne mają w ofercie przewodniki po college'ach. W przewodnikach można zazwyczaj znaleźć indeks kierunków studiów (majors) i listę uczelni oferujących dany kierunek wg stanów. Następnie w głównej części przewodnika można sprawdzić, ile dana uczelnia kosztuje, jakie ma wymagania itp. Znacznie szybciej można poszukać uczelni w Internecie. Wiele stron poświęconych tematyce college'owej (np. www.collegeboard.com, www.princetonreview.com, www.petersons.com) pozwala na wyszukiwanie uczelni wg preferowanych kryteriów, w tym kierunku studiów, regionu, wielkości szkoły, wyników kandydata, ceny itp. Prosta lista uczelni wyższych wg stanu jest dostępna na Yahoo (http://dir.yahoo.com/education/Higher_Education/). powrotQ: Syn chce studiować biologię i bardzo dobrze się uczy. Czy można gdzieś znaleźć informacje, która uczelnia jest najlepsza w tej dziedzinie? Ogólne rankingi uczelni dostępne są w przewodniku US News & World Report, "America's Best Colleges", wydawanym co roku na jesieni. Można też je znaleźć na stronie US News (www.usnews.com), ale niestety dostęp do rankingów i szczegółowych informacji o uczelniach jest płatny (ok. $13 za rok). Jeśli chodzi o rankingi uczelni w poszczególnych dziedzinach, można sprawdzić notowania szkół wyższych w rankingu programów graduate (magisterskich i doktoranckich), również na stronie US News (płatne osobno $15 rocznie) lub w wydawanym przez to samo wydawnictwo na wiosnę przewodniku "America's Best Graduate Schools". Warto też zapytać nauczyciela biologii syna, którą uczelnię by mu polecał i dlaczego. Ostrzegamy jednak przed wyborem uczelni jedynie albo głównie ze względu na kierunek studiów. Prawie połowa amerykańskich studentów zmienia kierunek już w czasie studiów. Wybór uczelni, która słynie ze świetnego wydziału biologii, ale poza tym nie spełnia wymagań Państwa syna (np. jest z dala od miasta, gdy syn chce być w dużym mieście; jest molochem z 40 tysiącami studentów, gdy Państwa syn woli mniejszą uczelnię itp) jest ryzykowny. Jeśli syn po paru latach studiów stwierdzi, że zamiast biologii woli np. informatykę, a dana uczelnia akurat nie ma zbyt dobrego wydziału informatyki, to syn będzie myślał o transferze. Nawet jeśli nie zmieni kierunku, będzie się źle czuł na wybranej uczelni. Kierunek powinien być jednym z czynników branych pod uwagę przy wyborze szkoły, ale nie jedynym i nawet niekoniecznie kluczowym. powrotQ: Mam średnią A- i 1250 punktów z SAT. Na jakie uczelnie mam szanse się dostać? Odpowiedź na takie pytanie może być tylko orientacyjna, bo bardzo dużo zależy od tego, czy masz też na koncie osiągnięcia w działalności pozaszkolnej, wyróżnienia naukowe, czy jesteś w szkolnej drużynie sportowej i planujesz trenować sport również w college'u, jakim prestiżem cieszy się Twoje liceum itp. No i od tego, co chcesz studiować, jakie masz preferencje dotyczące wielkości i rodzaju uczelni, odległości od domu itd. Na pewno szkolny doradca akademicki (guidance counselor) może Ci doradzić na jakie uczelnie możesz się starać. Może on ocenić nie tylko Twoje szanse w kontekście Twoich stopni i wymagań poszczególnych uczelni, ale również w kontekście swojego doświadczenia z rekrutacją przez te uczelnie w Twojej szkole. Wiadomo, że szkoła szkole nierówna i A w jednym liceum może oznaczać B+ w innym, bardziej wymagającym. Doradca akademicki wie, jakim prestiżem cieszy się Twoja szkoła wśród biur rekrutacji i wie, jakie szanse ma uczeń ze średnią A- z tej właśnie szkoły na poszczególnych uczelniach. Jeśli chcesz poszukać informacji gdzie indziej, polecamy US News & World Report, "America's Best Colleges", a zwłaszcza wersję internetową (www.usnews.com). Dostęp do większości szczegółowych danych o uczelniach jest niestety płatny (ok. $13 za rok), ale na stronie tej i w drukowanych rankingach można sprawdzić wyniki SAT kandydatów przyjętych na daną uczelnię i ich ranking klasowy. Jest to więc dobry materiał do pierwszej przymiarki. Na stronie Princeton Review (www.princetonreview.com) darmowa wyszukiwarka college'ów sugeruje uczelnie na podstawie podanych preferencji i dotychczasowych wyników w nauce. Wreszcie niektóre uczelnie nie boją się podać szczegółowych danych dotyczących rekrutacji. Przykładowo Brown University na swojej stronie internetowej (http://www.brown.edu/Administration/Admission/profile.html) podaje liczbę otrzymanych podań a następnie procent przyjętych wg rankingu w klasie oraz wyników SAT w przedziałach 50 punktów z każdej części egzaminu. Widać wtedy np., że kandydaci z wynikami 750-800 punktów z angielskiego na SAT mają 26% szans na przyjęcie, a z wynikami 600-640 tylko 12%. Tego typu rozbicie pomaga lepiej ocenić szanse kandydata, ale i tu trzeba pamiętać o tym, że na selektywnych prywatnych uczelniach o przyjęciu często decyduje osobowość kandydata wyrażona w eseju, aniżeli same wyniki akademickie. powrotQ: Na ile uczelni powino się złożyć podanie? Standardowa porada to 5-6 uczelni, choć to zależy od rodzaju szkół, do jakich składa się podanie. Jeśli ktoś przymierza się do uczelni z wyższej półki, powinien złożyć podanie przynajmniej na kilka, ponieważ bardzo trudno jest przewidzieć szanse dostania się do bardziej selektywnych college'ów. Rekordziści starają się o przyjęcie i na kilkanaście uczelni. Standardowo powinno się złożyć podanie na 1-2 uczelnie odrobinę powyżej własnych możliwości (tzw. reach schools), biorąc pod uwagę oceny z liceum i wyniki SAT (najczęściej przewodniki i rankingi podają przedział wyników środkowych 50% przyjętych kandydatów). Powinny to być uczelnie, na których chcielibysmy studiować, ale gdzie plasujemy się wśród dolnej połowy kandydatów. Jeśli za to wróżniają nas inne rzeczy - dobrze napisany esej, osiągnięcia pozaszkolne, czy wreszcie przekonanie urzędników biura rekrutacji, że na tej właśnie uczelni chcemy koniecznie studiować - to mamy pewne szanse się dostać. Kolejne 2-3 szkoły to uczelnie w naszym zasięgu. Porównując swoje wyniki z ocenami przyjętych kandydatów powinniśmy się plasować wśród ich górnej połowy. Dobrze też, gdy wśród tych szkół znajdzie się szanowana lokalna uczelnia publiczna. Szkoły publiczne dokonują selekcji kandydatów przede wszystkim w oparciu o stopnie z liceum i wyniki SAT, mała jest więc szansa, że nasze podanie zostanie odrzucone, jeśli tylko pasujemy z naszymi wynikami do średniej przyjętych kandydatów. Wreszcie nie zapomnijmy złożyć podania na 1-2 "bezpieczne" uczelnie (tzw. safety schools). Chodzi tu o uczelnie, na których bylibyśmy gwiazdami akademickimi w porównaniu z resztą studentów, ale które wciąż byłyby dla nas do zaakceptowania ze względu na inne rzeczy - dobry program w interesującej nas dziedzinie, atmosferę kampusu, skuteczność w znajdowaniu pracy dla absolwentów itp. I w tej kategorii powinna się znaleźć uczelnia publiczna. Jeśli musimy liczyć na pomoc finansową, powinniśmy przeprowadzić podobny wybór z punktu widzenia względów finansowych. Wśród uczelni powyżej naszych możliwości znajdą się wtedy pewnie prywatne college'e, na które nie moglibyśmy uczęszczać, o ile nie udałoby nam się dostać uczelnianego stypendium. W kategorii "w zasięgu" pojawią się pewnie tanie uczelnie prywatne i droższe publiczne. Wreszcie "bezpieczne wybory" to tanie uczelnie publiczne oraz college'e prywatne i lepsze szkoły publiczne oferujące styepndia naukowe kandydatom z naszymi wynikami. Uczniom, którzy nie mają wielkich możliwości wyboru z racji miernych wyników w nauce, pozostaje najczęściej złożenie podania na lokalną uczelnię publiczną lub tańszą prywatną. Wtedy wystarczy sprawdzenie, na ile nasze wyniki są zbieżne ze średnią przyjętych kandydatów i złożenie papierów na 1-2 uczelnie. Podobnie jest w przypadku osób o bardzo sprecyzowanych, niestandardowych zainteresowaniach. Jeśli ktoś chce studiować planowanie mody, to w Nowym Jorku ma do wyboru jedynie parę uczelni oferujących ten kierunek. powrotPrzypadki specjalne powrot Q: Będę składać podania na studia w USA z Polski. Niestety, muszę wybierać te uczelnie, które przyznają jakąś pomoc finansową dla obcokrajowców. Gdzie można znaleźć informacje o tym, które uczelnie dają stypendia studentom zagranicznym? Zazwyczaj informacja o pomocy finansowej dla obcokrajowców znajduje się na stronie internetowej biura pomocy finansowej danej uczelni lub w dziale dla studentów zagranicznych. Zbiorcze listy (ale niepełne!) uczelni przyznających pomoc finansową studentom na F-1 można znaleźć na stronie EduPass (www.edupass.org/finaid/undergraduate.phtml) lub na stronie InternationalStudent.com (www.internationalstudent.com/schools_awarding_aid). Ta ostatnia zasługuje na bardzo uważne przestudiowanie, zawiera bowiem nie tylko same nazwy szkoły, ale również porównanie kosztu roku nauki na danej uczelni ze średnim stypendium dla studenta na F-1, liczbę przyznanych stypendiów oraz liczbę studentów zagranicznych ogółem. Niestety, nawet ta strona nie wymienia wszystkich uczelni przyznających pomoc finansową obcokrajowcom, tak więc doradzamy również sprawdzenie stron internetowych uczelni, które interesują nas z innych powodów. powrotQ: Jestem w USA nielegalnie. Na jakie uczelnie mam w ogóle szanse się dostać? Osoby bez legalnego pobytu w USA mają do wyboru tylko niektóre uczelnie publiczne i rzadko który college prywatny. Warto zadzwonić do biura rekturacji na uczelni i zapytać wprost, czy rozpatrzy podanie od osoby "nieudokumentowanej" (undocumented alien). Często uczelnie, które przyjmują nielegalnych, nie chcą odpowiedzieć wprost przez telefon i proszą o przyjście do biura, motywując to tym, że każdy przypadek musi być rozpatrywany indywidualnie. Ogólnie rzecz biorąc uczelnie, zwłaszcza publiczne, przychylniej patrzą na podania od dzieci nielegalnych imigrantów z danego stanu aniżeli na podania od osób, które samowolnie przedłużyły sobie pobyt. W stanie Nowy Jork bez żadnych problemów nielegalnych przyjmuje miejski uniwersytet nowojorski (CUNY), na którym studiuje ok. 3,000 "nieudokumentowanych". Na stanowym uniwersytecie (SUNY) jest ich już tylko około 300 i nie wszystkie kampusy SUNY prowadzą politykę otwartych drzwi dla nielegalnych. powrotTerminy powrot Q: Kiedy zwykle ubiegają terminy składania podań na amerykańskie uczelnie? To zależy w głównej mierze od jakości i typu (publiczna vs. prywatna) uczelni. Najlepsze uczelnie prywatne prowadzą nabór raz do roku, na wrzesień. Data składania podań ubiega zazwyczaj zimą (styczeń - początek marca). Uczelnie publiczne i zwykłe (nie elitarne) uczelnie prywatne częściej prowadzą nabór osobno na semestr jesienny i letni. Data składania podań na wrzesień upływa wtedy często wiosną (marzec-kwiecień), a na styczeń jesienią (październik). Najmniej selektywne uczelnie często prowadzą nabór niemal cały rok, aż do zapełnienia wszystkich miejsc. Daty składania podań na pierwszy rok są zawsze wcześniejsze, aniżeli dla studentów transferowych, przenoszących się z jednej uczelni wyższej na drugą. Podobnie studenci zagraniczni muszą się liczyć często z wcześniejszymi terminami (minimum pół roku przed podjęciem nauki). powrotQ: Co to znaczy, że uczelnia ma rolling admissions? To znaczy, że decyzje o przyjęciu lub odrzuceniu podań podejmowane są na bieżąco, bez określonego terminu składania podań, do momentu zapełnienia wszystkich miejsc na pierwszym roku. Zazwyczaj na tego typu uczelniach między momentem wysłania podania a otrzymaniem odpowiedzi upływa kilka tygodni (4-6). powrotCo to jest Early Decision? Czym się różni od Early Action? Coraz więcej uczelni, zwłaszcza tych z wyższej półki, stosuje dwa terminy składania podań: wczesny, zwany Early Action lub Early Decision (zazwyczaj w listopadzie), oraz regularny (zazwyczaj w styczniu-marcu). Na wielu uczelniach Early Action poza datą składania podań nie różni się właściwie niczym od regularnej rekrutacji: uczeń może złożyć podanie na kilka uczelni naraz, otrzymuje decyzję szkoły po kilku tygodniach i na wiosnę podejmuje decyzję, na którym uniwersytecie rozpocząć naukę. Niektóre uczelnie wymagają jednak wyłączności: kandydat może wtedy złożyć tylko jedno podanie w ramach Early Action (jest to tzw. binding Early Action). Early Decision różni się od Early Action tym, że uczeń może złożyć podanie tylko do jednej szkoły, a decyzja uczelni o przyjęciu jest wiążąca - tzn. w razie pozytywnej odpowiedzi z uczelni uczeń zobowiązuje się rozpocząć w danej szkole naukę. Jest to więc program znacznie bardziej restrykcyjny aniżeli Early Action. powrotCzy powinienem złożyć podanie we wcześniejszym terminie? To zależy. Z jednej strony wczesny termin wiąże się z większym prawdopodobieństwem przyjęcia podania. Wg książki "The Early Admissions Game: Joining the Elite", opublikowanej w 2003 r. przez Harvard University Press, staranie się o przyjęcie na uczelnię w ramach wcześniejszego terminu może poprawić szanse przyjęcia o 50% w porównaniu z regularnym terminem składania podań. Wczesne złożenie podania daje kandydatowi tyle, co o 100 punktów (w skali 400-1600) lepszy wynik egzaminu SAT. Na najlepszych amerykańskich uniwersytetach złożenie podania w ramach Early Decision moje nawet potroić szanse zostania przyjętym. Np. Princeton przyjmuje ogółem 11% kandydatów, ale aż 31% z tych zdających na jesieni; Columbia odpowiednio 12% i 31%; Yale 13% i 26%; Stanford 13% i 23%; University of Pennsylvania 21% i 39% (dane za "Atlantic Monthly", 11/2003). Warto też wiedzieć, że uczelnie te często przyjmują duży procent nowego rocznika właśnie na jesieni. Np. University of Pennsylvania zapełnia wtedy aż 45% miejsc na pierwszym roku. Ale jest też kilka minusów wczesnego terminu. Pierwszy to sam fakt konieczności dokonania wyboru uczelni już na jesieni ostatniej klasy szkoły średniej. Nie każdy maturzysta wie już wówczas, gdzie chce studiować i nie każdy jest pewny wyboru. Drugi minus to kwestie finansowe. Przy wiążącej decyzji uczelni nie ma miejsca na porównanie różnych ofert pomocy finansowej lub na ewentualne negocjacje. Uczeń, który ma przed sobą oferty przyjęcia z różnych uczelni i różne pakiety pomocy finansowej może próbować uzyskać lepszą ofertę finansową ze szkoły, do której najbardziej chce uczęszczać. Ta możliwość odpada w przypadku podania złożonego w ramach Early Decision. Jeśli więc ktoś będzie potrzebował hojnej pomocy finansowej, powinien złożyć podanie w ramach któregoś z programów Early Action. Daje on plusy wczesnego terminu (lepsze szanse na pozytywną odpowiedź z uczelni), bez negatywów w postaci utraty możliwości wyboru i porównania ofert pomocy finansowej. Kłopot tylko w tym, że szkół stosujących Early Action jest mniej niż tych, które mają program Early Decision. powrotGdzie mogę się dowiedzieć, czy dana uczelnia stosuje wcześniejszy termin podań? Na stronach internetowych biur rekrutacji na interesujących nas uczelniach. Warto najpierw uważnie przeczytać informacje na stronie, a zwłaszcza dział "FAQ" (Frequently Asked Questions, czyli najczęściej zadawane pytania). Jeśli mamy potem jeszcze jakiekolwiek wątpliwości, warto napisać e-mail do biura rekrutacji z naszym pytaniem. Informacje o tym, czy dana szkoła stosuje wcześniejszy termin składania podań, powinny też byc dostępne w większości przewodników po amerykańskich uczelniach, takich jak informatory Barron's, Peterson's czy Princeton Review. Zbiorczą listę uczelni stosujących wczesne terminy można znaleźć na stronie US News & World Report: Early Decision (http://www.usnews.com/usnews/edu/college/rankings/brief/webex/earlydec_brief.php) i Early Action (http://www.usnews.com/usnews/edu/college/rankings/premium/webex/earlyact.php). Nie we wszystkich przypadkach lista ta jest aktualna, dlatego zawsze potem trzeba sprawdzić informacje podane na stronie internetowej interesujących nas uczelni. powrotWiem, że teoretycznie w ramach Early Decision mogę złożyć podanie tylko na jedną uczelnię, ale czy rzeczywiście college'e jakoś to sprawdzają? Zadaliśmy to pytanie w biurze rekrutacji na Brown University, jednej z uczelni Ligi Bluszczowej. Odpowiedź brzmiała: "wymieniamy się listami kandydatów z wcześniejszego terminu z innymi college'ami naszego kalibru. Jeśli znajdziemy na innych listach nazwisko osoby, której zaoferowaliśmy miejsce na Brown, wycofujemy naszą ofertę." Nie wiadomo, które szkoły uczestniczą w takiej wymianie, poza paroma, które otwarcie o tym mówią (np. Amherst). Radzimy jednak nie lekceważyć ryzyka wykrycia w takiej sytuacji. powrotSłyszałem o czymś takim jak instant admission day? Co to jest? Niektóre uczelnie oferują możliwość złożenia podania i otrzymania odpowiedzi o przyjęciu w tym samym dniu. Dzieje się tak często podczas dni otwartych uczelni i na specjalnych targach uczelnianych. Najczęściej proceder taki stosują szkoły publiczne (stanowe i lokalne) lub nie najlepsze prywatne, które przy podejmowaniu decyzji o przyjęciu patrzą się jedynie na oceny ze szkoły średniej oraz wyniki SAT. powrotKiedy i do kogo składa się podanie o pomoc finansową? Zazwyczaj termin składania podań o pomoc finansową jest zbieżny z terminem składania podań o przyjęcie, jeśli nie, to szczegółowe instrukcje znajdują się zawsze na stronie internetowej biura pomocy finansowej na danej uczelni. Od tej zasady jest jeden wyjątek - uczniowie składający podania we wcześniejszym terminie zazwyczaj wypełniają tylko wstępne podanie o pomoc finansową, na podstawie którego uczelnia szacuje, na jakie mniej więcej wsparcie mogą oni liczyć. Dzieje się tak dlatego, że rządowe podanie o rządową pomoc finansową (FAFSA) składa się dopiero po złożeniu zeznań podatkowych, a więc najwcześniej w styczniu. Standardowa procedura przebiega następująco: uczeń wypełnia FAFSę (na papierze lub przez Internet: www.fafsa.ed.gov) i notuje na formularzu podania kod uczelni, na które ubiega się o przyjęcie. FAFSA wysyłana jest do Deprtamentu Edukacji. Po kilku tygodniach Departament Edukacji przesyła uczniowi oraz wyznaczonym przez niego uczelniom tzw. SAR (Student Aid Report), z informacją o oczekiwanym wkładzie rodzinnym (czyli możliwościach płatniczych rodziny). Na tej podstawie biuro pomocy finansowej przyznaje stypendia i pożyczki. Niektóre uczelnie żądają wypełnienia CSS/Profile lub własnych formularzy pomocy finansowej. W tym ostatnim przypadku termin jest zazwyczaj zbieżny z terminem podania o przyjęcie. CSS/Profile można wypełnić przez Internet (http://profileonline.collegeboard.com). Podobnie jak w przypadku FAFSy, uczeń zaznacza kody poszczególnych uczelni, na które ma być przesłane podanie. Termin wysłania CSS/Profile do College Board upływa na tydzień przed terminem składania podań o pomoc finansową na danej uczelni. powrotBiura i formularze powrot Q: Z jakimi biurami i urzędnikami uczelni ma się do czynienia podczas procesu rekrutacji? Przede wszystkim kontaktujemy się z biurem rekrutacji, czyli Admissions Office. Wiele uczelni ma osobne biura dla kandydatów na studia podstawowe, bakałarskie (Undergraduate Admissions Office) i na studia magisterskie i doktoranckie (Graduate Admissions Office). Poza tym niemal wszyscy mają też do czynienia z biurem pomocy finansowej (Financial Aid Office). Kandydaci z zagranicy będą korespondować również z biurem studentów międzynarodowych (International Students Office). Zdecydowana większość kandydatów na poziomie undergraduate nie ma na etapie rekrutacji kontaktu bezpośrednio z wydziałem, na którym zamierzają studiować. Decyzje o przyjęciu podejmowane są centralnie, bez zaangażowania wydziałów uczelni. Sportowcy mają natomiast kontakt z trenerami w swojej dziedzinie (coaches), którzy mogą mieć wpływ na decyzję komisji oceniającej podania. Podobnie może się dziać z innymi specjalnymi kategoriami podań, np. od osób zamierzających grać w uczelnianej orkiestrze. powrotCzy uczelnie mają własne formularze podań? Gdzie je można otrzymać? Prawie każda uczelnia ma swój własny formularz podania. Większość kandydatów składa formularz podania dla studentów pierwszorocznych (freshman/first year application). Każdy, kto ma za sobą przynajmniej jeden semestr nauki na poziomie powyżej szkoły średniej, wypełnia podanie dla studentów transferowych (transfer application). Często też uczelnie mają odrębne formularze podania dla studentów zagranicznych (international student application). Pytania na podaniach oraz wymagania dotyczące egzaminów itp. różnią się dla tych trzech kategorii kandydatów, ważne więc, by wypełnić odpowiedni formularz. Około 250 bardziej selektywnych uczelni (głównie prywatnych) przyjmuje też jednolity formularz podania, tzw. common application. Wypełnienie go ma ten plus, że ten sam esej i te same dane są następnie wysyłane do kilku szkół naraz, nie trzeba więc wypełniać kolejnych papierów (jednak część szkół przyjmujących common application prosi o dosłanie uzupełniających dokumentów). Około 60 wyższych uczelni (w tym Harvard, Yale i Cornell) korzysta jedynie z common application - nie stosuje już własnych formularzy podania. Formularz podania w wersji papierowej jest zazwyczaj zamieszczony w broszurze informacyjnej szkoły wysyłanej do potencjalnych kandydatów. Najczęściej można też go ściągnąć przez internet ze strony szkoły (zazwyczaj dostępny jest w formacie pdf na stronie biura rekrutacji). Niektóre szkoły pozwalają też wypełnić podanie przez internet (należy wtedy pocztą dosłać dodatkowe dokumenty, takie jak oceny ze szkoły średniej, listy polecające, wyniki SAT itp.). Common application można wypełnić przez internet (www.commonapp.org). Można też ściągnąć formularz podania, wypełnić je na papierze i wysłać kserokopie na poszczególne uczelnie. powrotBędę się starać o pomoc finansową. Jakich formularzy mam użyć? Wszyscy obywatele i stali rezydenci USA występujący o pomoc finansową muszą wypełnić darmowe rządowe podanie FAFSA (Free Application for Federal Student Aid). Jest to konieczne do ubiegania się o federalną i stanową pomoc finansową. FAFSA dostępna jest w biurach szkolnych doradców akademickich, uczelnianych biurach pomocy finansowej oraz na Internecie (www.fafsa.ed.gov). Wiele uczelni zadowala się FAFSą przy podejmowaniu decyzji o przyznaniu pomocy finansowej. Jednak część (głównie droższe uczelnie prywatne) wymaga wypełnienia dodatkowych formularzy - CSS/Profile lub własnych formularzy danej uczelni. CSS/Profile stworzony został przez organizację College Board. Niestety, wysłanie formularza jest płatne ($18 za każdą uczelnię, plus $5-7 za rejestrację). Podanie dostępne jest na Internecie (http://profileonline.collegeboard.com/index.jsp). Studenci zagraniczni najczęściej wypełniają osobny formularz przeznaczony specyficznie dla nich (oczywiście tylko na tych uczelniach, które przyznają pomoc finansową nie-Amerykanom). Wiele uczelni polega na standardowym formularzu dla zagranicznych (International Student Financial Aid Application), stworzonym przez College Board, choć niektóre szkoły mogą mieć własne formularze. powrotPodania powrot Q: Na ile uczelni można złożyć podanie? Na ile się chce - w Stanach nie ma ograniczeń w liczbie składanych podań. Jedynym ograniczeniem są nasze możliwoście finansowe, bo podania są płatne. Ile kosztuje złożenie podania?W jaki sposób się za nie płaci? Opłata za złożenie podania (application fee) wynosi zazwyczaj $40-80. Dodatkowo płacimy za raport wyników SAT ($6,50 za każdy raport powyżej 4 wliczonych w cenę egzaminu; tak samo w przypadku SAT II) i TOEFL ($12). Jeśli uczelnia żąda przedstawienia podania o pomoc finansową CSS/Profile, kosztuje nas to dodatkowe $18. Opłatę przesyła się razem z podaniem (jeśli wypełniamy je na papierze) lub z resztą dokumentów (jeśli sam formularz podania składamy przez Internet). Uczelnie proszą zazwyczaj o przesłanie czeku lub przekazu pocztowego (money order). Niektóre umożliwiają płacenie kartą kredytową przez Internet. Studenci zagraniczni mogą wysłać międzynarodowy przekaz pieniężny (international money order). powrotCzy można być zwolnionym z opłaty za podanie ze względu na ciężką sytuację finansową rodziny? Tak, ale standardowa procedura w takich przypadkach obejmuje tylko mieszkańców USA. Uczeń amerykańskiego liceum, który chce się ubiegać o zwolnienie z opłaty za złożenie podania (fee waiver), musi poprosić szkolnego doradcę akademickiego (guidance counselor) o przesłanie na uczelnię formularza podania o zwolnienie z opłaty. Wiele uczelni prosi o wykorzystanie w tym celu formularza przygotowanego przez College Board. Niektóre zadowalają się pismem z biura szkolnego doradcy akademickiego. Kandydaci z zagranicy powinni skontaktować się bezpośrednio z biurem rekrutacji z zapytaniem o możliwość zwolnienia z opłaty za podanie. powrotCo wchodzi w skład podania? Na zdecydowanej większości uczelni w skład podania wchodzi: Bardziej selektywne uczelnie proszą dodatkowo o: Kandydaci z zagranicy muszą dodatkowo nadesłać: Jak wygląda amerykański transcript? Transcript zawiera podstawowe informacje o szkole (nazwa, adres) i uczniu (imię, nazwisko, data urodzenia, nr identyfikacyjny) oraz wykaz wszystkich przedmiotów, semestr po semestrze, wraz z ocenami oraz informacją o poziomie kursu (np. honors, AP - Advanced Placement). Często pokazana też jest wyliczona średnia ważona za dany semestr oraz kumulatywna - za cały okres nauki. Na transkrypcie odnotowane są też wyróżnienia i nagrody. Jeśli dana szkoła prowadzi ranking uczniów, zamieszcza na transkrypcie informację o pozycji danej osoby (np. 24 na rocznik liczący 340 uczniów), ewentualnie o tym, czy uczeń ze swoimi wynikami mieści się w górnych 5,10, 25 czy 50% rocznika. Szkoła zazwyczaj informuje też na transkrypcie o stosowanej przez siebie skali ocen, zamieszczając również objaśnienia użytych skrótów i adnotacji. powrotCzy jeśli składam podanie z Polski, wystarczy mi przetłumaczone świadectwo maturalne? Czy muszę wysłać też świadectwa z poszczególnych klas liceum? Zazwyczaj uczelnie chcą zobaczyć nie tylko dowód ukończenia liceum i zdania egzaminów końcowych, ale dokumentację całego przebiegu nauki w szkole średniej. Dlatego też proszą o przesłanie ocen z całych 4 lat nauki, semestr po semestrze. Kandydaci z zagranicy powinni skontaktować się z biurami rekrutacji na interesujących ich uczelniach i wypytać się o szczegółowe wymagania dotyczące dokumentów oraz tłumaczeń (często informacje te są zamieszczone na stronie internetowej uczelni w dziale przeznaczonym dla kandydatów zagranicznych). Większość uczelni zadowoli się oficjalnymi (dokonanymi przez tłumacza przysięgłego) tłumaczeniami nadesłanymi wraz z oficjalnymi (potwierdzonymi przez szkołę) kopiami świadectw z poszczególnych klas liceum. Uczniowie idący w Polsce nowym programem nauczania powinni też nadesłać świadectwo ukończenia gimnazjum (odpowiednik amerykańskiej pierwszej klasy liceum). Warto poprosić polskie liceum o dołączenie do kopii świadectw/wypisu ocen informacji o systemie edukacyjnym w Polsce oraz o stosowanej skali ocen (a zwłaszcza informację o tym, że 6 jest oceną stawianą bardzo rzadko za wybitne wyniki). Jeśli uczeń ma na koncie sukcesy w olimpiadach przedmiotowych czy innych konkursach naukowych, warto to zamieścić na dokumencie ze szkoły. powrotCo to znaczy "official transcript"? Składam podanie z Polski i nie wiem, co uczelnia uzna za satysfakcjonujące. Zawsze najlepiej skontaktować się bezpośrednio z uczelnią i zadać to pytanie (najlepiej z podsuniętą odpowiedzią). Większość uczelni spodziewa się otrzymania dokumentu bezpośrednio ze szkoły średniej kandydata, na papierze firmowym szkoły, z odpowiednimi pieczątkami i podpisem osoby upoważnionej do wystawiania świadectw. Niektóre oczekują, że tłumaczenie będzie załączone wraz ze świadectwem i również będzie potwierdzone przez szkołę. Standardowo jeśli dokumenty szkolne przekazywane są przez kandydata, a nie wysyłane przez szkołę, oczekuje się, że będą w zamkniętej kopercie, z pieczęcią szkoły i podpisem urzędnika z tyłu koperty, tak aby jakakolwiek próba otwarcia koperty była natychmiast widoczna. powrotKogo prosić o listy polecające? Zazwyczaj uczelnia podaje, od kogo mają być listy (tylko nauczycieli czy też nauczyciela i np. osobę, która zna ucznia z działalności pozaszkolnej; wiele uczelni wymaga, aby jeden list był od szkolnego doradcy akademickiego - w polskich liceach wypełnia go wychowawca klasy i/lub dyrektor). Podstawowa zasada to prosić o list tylko osobę, która nas rzeczywiście dobrze zna i chce o nas dobrze napisać. Na formularzu listu jest zazwyczaj pytanie o to, jak długo piszący zna kandydata. Większą wagą cieszyć się będzie list np. od wychowacy klasy aniżeli od nauczyciela, który danego ucznia zna tylko jeden semestr. Jeśli nauczyciel, którego poprosiliśmy o list, nie wygląda na zachwyconego propozycją, nie nalegajmy. Lepiej nie wymuszać listu na kimś, kto nie chce nam tak naprawdę pomóc. Nawet jeśli nie napisze nic złego, samym tonem listu wyjawi, że tak naprawdę nie ma do nas przekonania. Idealnie o list prosimy nauczyciela, któremu osobiście zależy na naszym sukcesie. Dobrze, by była to osoba, która zechce omówić z nami całość podania na daną uczelnię i której można zasugerować, co naszym zdaniem może podkreślić w swojej wypowiedzi (np. jeśli mieliśmy kiepskie stopnie w pierwszej klasie, nauczyciel może wyjaśnić, że jego zdaniem miała na to wpływ nasza ułomna wówczas jeszcze znajomość angielskiego; tego typu wyjaśnienie podkreśla dodatkowo, jak duże postępy poczyniliśmy od tego czasu). powrotJak wygląda typowy list polecający? Na elitarnych uczelniach listy polecające pisane są w superlatywach. Zdania "to jest najlepszy uczeń, jakiego zdarzyło mi się nauczać od 10 lat" albo "już w tej chwili mam wrażenie, że w dyskusjach klasowych i w esejach kandydata, mam do czynienia nie z licealistą, a ze studentem, i to studentem najwyższego kalibru" są typowe dla listów wysyłanych na selektywne uczelnie. List zawiera zazwyczaj krótki opis znajomości (długość i charakter), charakterystykę kandydata z punktu widzenia cech pożądanych na studiach (zdolności analityczne, pracowitość, umiejętność pracy w zespole, zaangażowanie społeczne itp), kilka przykładów podpierających oceny piszącego i na koniec rekomendację o przyjęciu na studia i ewentualnie przyznaniu pomocy finansowej. Listy amerykańskie są zazwyczaj dłuższe niż polskie (pełna strona albo nawet i więcej), bardziej osobiste, bardziej wylewne i bardziej pozytywne w ocenie ucznia. Warto o tym powiedzieć polskiemu profesorowi z liceum, bo często nie zdaje on sobie sprawy z tego, że pisząc jedynie "X to bardzo dobry uczeń", może on tak naprawdę zaszkodzić raczej niż pomóc kandydaturze. powrotCo należy napisać w eseju? Nie mam doświadczenia z amerykańskimi esejami i nie mam pojęcia, czego szkoła ode mnie oczekuje... Urzędnicy biura rekrutacji czytają kilkadziesiąt esejów dziennie. Chcą więc, aby był to esej wpadający w pamięć, o przejrzystej strukturze, bez błędów i literówek, napisany prostym językiem i pozwalający na rzeczywiste poznanie kandydata. Tak naprawdę esej to szansa na pokazanie prawdziwego siebie. Jeśli zależy Ci bardzo na czymś, jeśli masz jakieś ciekawe zainteresowania - napisz o tym. Pamiętaj też jednak, że uczelnie cenią pewne cechy w kandydatach (więc dobrze je jakoś pokazać w eseju): umiejętność pracy w zespole; zdolności przywódcze i własną inicjatywę; umiejętność radzenia sobie w zetknięciu z osobami z innych kultur, ras, narodowości, klasy społecznej itp; upór i konsekwencję w dążeniu do celu. Przykładowe eseje oraz wskazówki, jak pisać eseje w podaniach na studia, można znaleźć na stronie Essay Edge (http://www.essayedge.com/college/essayadvice/). Jest to firma założona przez absolwentów Harvardu, która odpłatnie redaguje (ale nie pisze!) wszelkiego rodzaju eseje w podaniach na studia. Dostęp do próbnych esejów oraz wskazówek jest darmowy. powrotEgzaminy wstępne powrot Q: Czy żeby dostać się na studia w USA z Polski muszę mieć maturę? Jeśli skończyłeś szkołę średnią w Polsce, tak (Amerykanie wiedzą, że matura jest wymagana do podjęcia studiów w Polsce). Czy mogę zdać amerykańską maturę zamiast polskiej, jeśli jestem przekonany, że będę się starać o przyjęcie na studia tylko w USA? Nie ma czegoś takiego, jak amerykańska matura. Możesz albo skończyć amerykańską szkołę średnią (np. w Konstancinie-Jeziornej pod Warszawą), albo polską, ale wtedy musisz zdać maturę. Jeśli myślisz o egzaminie SAT, to niestety zdanie go nie zwalnia z konieczności posiadania świadectwa maturalnego. powrotCo to jest egzamin GED, który podobno umożliwia podjęcie studiów osobom bez skończonej szkoły średniej? Dyplom GED (General Equivalency Diploma) to coś w rodzaju eksternistycznego dyplomu ukończenia szkoły średniej. Zdobywa się po zdaniu wielogodzinnego egzaminu z kilku przedmiotów: angielskiego, matematyki, nauk społecznych, nauk ścisłych. Jednakże do jego zdania tak naprawdę konieczna jest tylko inteligencja oraz dobra znajomość angielskiego - test nie wymaga wiedzy przedmiotowej (np. z nauk ścisłych), a jedynie umiejętności wyciągania wniosków na podstawie przedstawionych danych. GED jest potencjalnie wyjściem dla kogoś, kto nie ma za sobą polskiej matury (albo kto nie skończył szkoły średniej w USA), a chciałby podjąć studia w USA (więcej informacji można znaleźć na stronie www.gedtest.org) - dyplom jest honorowany przez niemal wszystkie wyższe uczelnie. powrotJakie egzaminy muszę zdać, żeby starać się o przyjęcie na studia w USA? Większość uczelni wymaga od kandydatów egzaminu SAT (lub zastępczo ACT, który jest bardziej popularny w środkowych i zachodnich stanach). SAT składa się z dwóch części: angielskiego (verbal) i matematyki (math). Od wiosny 2005 roku zmieni się nieco struktura testu i będzie się on składał z trzech części: rozumienia tekstu (critical reading), matematyki (math) i pisemnej (writing). Około 300 najlepszych uczelni wymaga również zdania testów przedmiotowych SAT II. Są to jednogodzinne testy z ponad 20 przedmiotów (w tym wielu języków obcych). Kandydaci z zagranicy muszą też zazwyczaj przedstawić wyniki egzaminu z angielskiego dla obcokrajowców, TOEFL. Informacje o SAT i SAT II można znaleźć na stronie College Board, www.collegeboard.com, a o TOEFLu na stronie www.toefl.org. powrotJakie wyniki egzaminów są uważane za wystarczające, żeby się dostać na studia? Sztywne wymagania dotyczą właściwie tylko TOEFLa. Większość szkół podaje, jaki wynik uważa za wystarczający - na najlepszych uczelniach może to być 600 punktów w wersji papierowej testu lub 250 w wersji komputerowej, na mniej wymagających odpowiednio 500 i 173 punkty (maksymalny wynik to 677 w wersji papierowej i 300 w komputerowej). Jeśli chodzi o SAT i SAT II, wiele zależy od selektywności i poziomu uczelni, na którą się staramy. Na najlepszych i najbardziej wymagających uczelniach nawet 1600 punktów z SAT i 800 z SAT II (maksimum) nie gwarantuje przyjęcia. Ale wynik powyżej 1400-1450 punktów z SAT i 700 na SAT II umożliwia ubieganie się o przyjęcie na najlepsze uczelnie. Wynik około 1200 punktów pozwala się dostać na dobre uczelnie publiczne. Jednak trzeba pamiętać, że wyniki SAT to tylko jeden z wielu czynników branych pod uwagę przez biura rekrutacji. Wiadomo na przykład, że trudniej jest otrzymać wysoki wynik z części angielskiej uczniowi, który dopiero w liceum zaczął się uczyć tego języka. W hierarchii ważności bardziej liczą się stopnie z liceum niż testy standardowe. powrotCzy piątka z angielskiego na maturze albo zdany egzamin Cambridge Proficiency Exam może mnie zwolnić z TOEFLa? Piątka na maturze na pewno nie, Proficiency Exam być może na niektórych uczelniach, ale nie należy na to liczyć. Czasem zamiast TOEFLa uczelnia przyjmuje wyniki SAT II ELPT (English Language Proficiency Test, jeden z przedmiotów oferowanych w ramach SAT II). Najprawdopodobniej jednak i tak kilka z uczelni, na które się będziemy starać, nie przyjmuje żadnego innego wyniku niż z TOEFLa, więc i tak trzeba go będzie zdać. Szczegółowe wymagania dotyczące egzaminów językowych znajdują się zazwyczaj na stronie internetowej uczelni. Nie zaszkodzi też wysłać e-maila z zapytaniem do biura rekrutacji. Jednak standardową polityką uczelni jest wymaganie TOEFLa od wszystkich, którzy nie mają za sobą przynajmniej 2 lat nauki w języku angielskim. powrotCzy wszędzie muszę przedstawić wyniki SAT? Czy można się od tego jakoś wymigać? Nie wszystkie uczelnie żądają SAT. Nie proszą o niego zazwyczaj uczelnie gorsze i standardowo też dwuletnie community colleges. Niektóre z bardziej selektywnych uczelni ostatnio nie wymagają obowiązkowo zdania SAT, ale i tak większość kandydatów wysyła wyniki. Można też zamiast SAT zdać ACT, które jest przyjmowane przez praktycznie wszystkie uczelnie jako odpowiednik SAT. ACT jest testem z wiedzy, w przeciwieństwie do SAT, który aspiruje do bycia testem na inteligencję. Do ACT można się przygotować, opanowując pewien zakres materiału. ACT składa się z 4 części: angielskiego, matematyki, rozumienia tekstu i nauk ścisłych. Można go również zdawać w Polsce. Więcej informacji o ACT można znaleźć na stronie www.act.org. powrotIle i jakich egzaminów SAT II powinno się zdać, żeby dostać się na dobrą uczelnię? Standardowo wymagane są trzy egzaminy i nie trzeba zdawać więcej, natomiast warto uważnie przestudiować wymagania naszych uczelni, bo bywa, że żądają one zdania konkretnych egzaminów. Najczęściej wymaganym testem jest angielski (writing). Uczelnie techniczne, np. MIT i CalTech, wymagają od każdego kandydata zdania matematyki i jednego z przedmiotów ścisłych. Poza tym nie ma większego znaczenia, jakie przedmioty pisze się na SAT II. powrotPo złożeniu podania powrot Q: Skąd wiadomo, czy uczelnia dostała wszystkie papiery? Uczelnie zazwyczaj powiadamiają kandydata, jeśli w jego teczce brakuje któregoś z wymaganych dokumentów (np. listu polecającego, wyników SAT, TOEFLa). Tradycyjna metoda to wysłanie pocztówki z zakreślonymi brakującymi dokumentami, coraz więcej uczelni posługuje się jednak obecnie w tym celu e-mailem. Jeśli ktoś chce być pewien, że podanie dotarło na uczelnię w komplecie, nie zaszkodzi wysłać maila do biura rekrutacji z prośbą o potwierdzenie tego faktu. powrotCzego oczekiwać po alumni interview? Typowa rozmowa z absolwentem (lub urzędnikiem biura rekrutacji, jeśli uczelnia takowej wymaga) trwa 20-30 minut i składa się z dwóch części: pytań uczelni do kandydata i pytań kandydata o uczelnię. Jeśli rozmowę prowadzi ktoś z biura rekrutacji, kto mógł przeczytać nasze podanie, pytania do kandydata to zazwyczaj pytania wyjaśniające życiorys i elementy podania. Jeśli rozmowę prowadzi absolwent, najczęściej nie ma on dostępu do podania, pyta się więc o rzeczy bardziej podstawowe. Przykładowe pytania to: "jakie osiągnięcie - akademickie czy pozaszkolne - uważasz za najważniejsze w swoim życiu i dlaczego?", "dlaczego wybrałeś akurat tą szkołę średnią/ te przedmioty/ te zajęcia pozalekcyjne?", "co Ci się najbardziej i najmniej podoba w Twojej szkole średniej?", "która z aktywności pozaszkolnych jest dla Ciebie najważniejsza i dlaczego?". Celem tych pytań jest lepsze poznanie kandydata i jego motywacji i zainteresowań. Kolejne pytania mają na celu sprawdzenie stopnia zainteresowania kandydata uczelnią. Niekoniecznie będzie to prosto z mostu: "czy jeśli dostaniesz ofertę przyjęcia, wybierzesz naszą uczelnię?". Trzeba być raczej przygotowanym na pytania o to, w jaki sposób usłyszeliśmy o danej uczelni i dlaczego się nią zainteresowaliśmy, czy zastanawialiśmy się nad działalnością w którejś z organizacji studenckich, nad kierunkiem studiów itp. Jeśli staramy się o przyjęcie na jedną z elitarnych uczelni, nie wystarczy tu powiedzieć, że chcemy studiować na jednym z najlepszych uniwersytetów USA. Trzeba wiedzieć coś więcej o danej uczelni i umiejętnie wpleść to w odpowiedź (np. Columbia słynie ze swojego core curriculum - obowiązkowych przedmiotów pokrywających podstawy zachodniej cywilizacji, a Brown ze swojego liberalnego podejścia do edukacji, przejawiającego się m.in. w braku jakichkolwiek narzuconych przedmiotów). Trzeba też być przygotowanym na zadanie kilku nieoczywistych pytań o uczelnię (oczywiste to te, odpowiedzi na które znajdują się na stronie internetowej). Najlepiej, jeśli pytania te pokazują, że dokładnie zapoznaliśmy się z zawartością strony uczelni. Mogą to być też pytania o osobiste doświadczenia absolwenta, np. "Wiem, że Brown słynie z tego, że można wszystkie przedmioty brać tylko na zaliczenie. Jak to wygląda w praktyce - czy większość studentów wybiera tą opcję, czy normalne stopnie?". Albo "Na NYU podobno jest wielu studentów zagranicznych. Czy rzeczywiście są widoczni na kampusie? Czy miałeś wielu znajomych wśród obcokrajowców?" Można zadać też bardziej osobiste pytania, np. "Czy kiedykolwiek zdażyło Ci się żałować, że wybrałeś akurat uniwersytet X? Jeśli tak, to dlaczego?", albo "Co obecnie, z perspektywy kilku lat, wydaje Ci się największą zaletą uczelni Y? A wadą?" Rozmowa z urzędnikiem biura rekrutacji może przebiegać na kampusie uczelni (podczas wizyty na kampusie) lub w liceum kandydata (jeśli wysyła ono wielu absolwentów na uczelnie tego kalibru). W przypadku rozmów z absolwentem zazwyczaj zaprasza się kandydata w neutrealne miejsce (kafejka, czasem restauracja) lub nawet do domu absolwenta. Niektóre uczelnie oferują też możliwość odbycia rozmowy przez telefon (odnosi się to zwłaszcza do rozmów z kandydatami z krajów, w których nie ma wielu absolwentów danej uczelni). powrotNa ile ważne jest alumni interview? Z punktu widzenia biura rekrutacji jest to w sumie najmniej ważny element podania. Zazwyczaj absolwent przeprowadzający rozmowę pisze po niej krótki raport - 2-3 ustepy z opisem swoich wrażeń. Najważniejsze informacje z rozmowy to stopień zainteresowania kandydata uczelnią i jego wiedza o uczelni oraz ocena dojrzałości kandydata i jego dopasowania do profilu uczelni. Rzadko kiedy wyniki rozmowy mogą zaważyć na decyzji o przyjęciu. Może się tak stać w przypadku gdy kandydat otwarcie powie podczas rozmowy, że dana uczelnia to jego "szkoła zapasowa" lub gdy da znać, że tak naprawdę nie jest nią zainteresowany (na przykład myląc nazwę miasta, w której znajduje się uniwersytet lub nazwę jego drużyny sportowej). Dla uczelni natomiast często rozmowa jest też narzędziem rekrutacji, czyli ma służyć przekonaniu potencjalnego przyszłego studenta do studiowania właśnie na danym uniwersytecie. Dlatego m.in. rozmowy przeprowadzają absolwenci, którzy są przekonani, że dokonali właściwego wyboru w przeszłości i chcą zachęcić innych do tego samego. Z punktu widzenia przyszłego studenta ta druga funkcja rozmowy, czyli możliwość poznania czyjegoś osobistego spojrzenia na daną uczelnię, jest tak naprawdę bardziej istotna niż możliwość przekonania uczelni do siebie. Jest to ważne zwłaszcza w przypadku osób, które nie znają osobiście studentów czy absolwentów danej uczelni, w tym kandydatów z zagranicy. powrotCzy jest sens wysyłać na tym etapie maile do biura rekrutacji z pytaniami, czy poczekać na po decyzji uczelni (bo nie ma sensu się wypytywać o szkołę, jeśli mnie nie przyjmą)? To zależy od rodzaju pytania. Pytania o rzeczy oczywiste, które można przeczytać na stronie uczelni, raczej nie wywrą zbyt dobrego wrażenia. Prośby o ocenę prawdopodobieństwa przyjęcia na tym etapie też są nie na miejscu. Natomiast pytania dotyczące uczelni, na które nie ma oczywistej odpowiedzi na stronie internetowej, można jak najbardziej wysyłać - świadczą one o zainteresowaniu kandydata uczelnią i liczą się na plus. Tak samo można korzystać z kontaktu e-mailowego lub telefonicznego z absolwentem, który przeprowadzał z nami rozmowę kwalifikacyjną, o ile oczywiście zgodził się na taką formę kontaktu podczas rozmowy (jest to dość powszechne). Pamiętajmy jednak, że każdy kontakt, nawet z absolwentem, może potencjalnie wpłynąć na decyzję o przyjęciu - nie należy więc nigdy być niegrzecznym, mówić rzeczy potencjalnie obraźliwych o innych, nie należy być nachalnym itp. powrotJak uczelnia zawiadamia o decyzji? Obecnie wiele uczelni wysyła zawiadomienia e-mailem albo pozwala na sprawdzenie decyzji uczelni przez Internet. Oprócz tego szkoły wysyłają tradycyjne listy: grube koperty z gratulacjami i informacjami dla przyjętych, albo cienkie z zawiadomieniem o odrzuceniu podania lub o miejscu na liście rezerwowej. powrotPo decyzji uczelni powrot Q: Dostałem się na listę rezerwową. Czy mogę coś w tym momencie jeszcze zrobić, żeby zostać przyjętym? Jeśli rzeczywiście zależy nam na danej uczelni, powinniśmy jak najszybciej po otrzymaniu zawiadomienia o liście rezerwowej przystąpić do działania: Jestem na liście oczekujących na mojej uczelni numer 1. Czy powinienem wysłać depozyt gdzieś indziej, choć wierzę, że się dostanę z listy? Tak, warto się na wszelki wypadek zabezpieczyć i wysłać depozyt na inną uczelnię. Nie ma nigdy pewności, że dostaniemy się z listy oczekujących, tak samo jak nie wiadomo, jak będzie wyglądała oferta pomocy finansowej z uczelni numer 1 - a może ona zadecydować o tym, czy koniec końców wybierzemy właśnie tę uczelnię. powrotCzy można wysłać depozyt na więcej niż jedną uczelnię? Nie mogę się zdecydować, gdzie chcę studiować. Teoretycznie nie powinno się tego robić, w praktyce zdarzają się przypadki, gdy studenci wycofują się po zapłaceniu depozytu - idą na inną uczelnię, odraczają studia itp. Natomiast jeśli jedynym powodem płacenia więcej niż jednego depozytu jest niezdecydowanie, trzeba zadać sobie pytanie, co zmieni się między obecną chwilą a końcem lata, co ułatwi nam dokonanie wyboru. Jeśli chcemy zobaczyć kampus uczelni - to mamy na to czas na wiosnę, nie musimy i nie powinniśmy odkładać tego na później. Jeśli po prostu nie możemy się zdecydować - zawsze zostaje metoda orła i reszki. Pamiętajmy też, że uczelnie można potem zmieniać. Jeśli przekonamy się, że rzeczywiście z istotnych względów nasz uniwersytet nam nie odpowiada, można pod koniec pierwszego roku złożyć podanie o transfer na inny. powrotCo muszę załatwić latem przed podjęciem studiów? Najczęściej uczelnia wymaga przedstawienia dowodów szczepień, więc jeśli ich nie mamy, warto się latem zaszczepić (wiele stanów wymaga od studentów szczepionki MMR na odrę, świnkę i różyczkę, New Jersey w tym roku wprowadziło też wymóg szczepionki na zapalenie opon mózgowych). Studenci zagraniczni muszą oczywiście załatwić wizę studencką, co wymaga umówienia się na osobistą rozmowę z konsulem. Jeśli będziemy mieszkać na kampusie i żywić się na stołówce, w czasie lata wypełnimy podanie o przydział miejsca w akademiku (z zaznaczeniem preferencji co do liczby osób w pokoju, rodzaju akademika i podstawowych cech współlokatora) oraz formularz stołówkowy (zazwyczaj trzeba wybrać tzw. plan stołówkowy, czyli zdecydować się na liczbę posiłków tygodniowo). Niekiedy biuro zakwaterowania wymaga osobnego depozytu w celu zagwarantowania miejsca w akademiku. Wiele uczelni oferuje też możliwość tzw. przed-rejestracji (pre-registration) na wykłady jesienne (można póżniej zmienić wybrane przedmioty, ale w ten sposób uczelnia może oszacować zainteresowanie studentów poszczególnymi przedmiotami i zapotrzebowanie na asystentów). Niekiedy dokonuje się tego na papierze (oczywiście po przejrzeniu katalogu przedmiotów, wysyłanego przez uczelnię na początku lata), niekiedy telefonicznie, niekiedy przez Internet. Niektóre uczelnie wymagają też od pierwszorocznych przeczytania paru lektur przed rozpoczęciem studiów. powrotCo warto przywieźć ze sobą na kampus? Na pewno warto zabrać ze sobą rzeczy, które będą nam przypominać dom i przyjaciół: zdjęcia, ulubione pamiątki, muzykę, trochę książek (biblioteka uczelniana zapewne posiada wszystkie książki z naszej kolekcji, ale czasem ma się swoje wytarte egzemplarze, do których jest się przywiązanym). Warto zwrócić uwagę na opis klimatu w danej miejscowości i listę rekomendowanych ubrań do zabrania (zazwyczaj uczelnie publikują coś takiego w materiałach wysyłanych pierwszorocznym lub na stronie internetowej). Nie warto kupować przed przyjazdem nowego komputera, bowiem często uczelnie mają specjalne ceny od dostawców, lepsze niż te typowo dostępne w sklepach. Tak samo warto odłożyć zakup dużych rzeczy, np. minilodówki (wiele uczelni oferuje możliwość wypożyczenia na rok), odkurzacza itp. Jako minimum należy tego typu zakupy skoordynować z przyszłym współlokatorem, podobnie jak zakup telefonu. Jeśli myślimy o przywiezieniu na kampus samochodu, to warto najpierw sprawdzić, jaka jest sytuacja z parkowaniem wokół kampusu i czy pierwszoroczni mogą wykupić miejsca na parkingach lub zezwolenie na parkowanie (często uczelnie mają ograniczenia dla studentów niższych lat). Na kampusach miejskich samochód nie jest zazwyczaj potrzebny, a tam, gdzie warto mieć jakiś środek lokomocji, często wystarcza rower. powrotNa kampusie, przed rozpoczęciem semestru powrot Q: Moja uczelnia oferuje kilkudniowy program wdrożeniowy dla pierwszorocznych (freshman orientation). Czego się można po czymś takim spodziewać? Programy tego typu oferują możliwość zapoznania się przez nowych studentów z kampusem i nawiązania pierwszych znajomości przed rozpoczęciem nauki. Zazwyczaj orientation trwa 2-3 dni. Pierwszoroczni zapoznają się z mapą kampusu, położeniem najważniejszych budynków, z zasadami korzystania z biblioteki i stołówki. Zazwyczaj jeden z wykładów prowadzony jest przez kampusową policję, która wyjaśnia, jak korzystać z pomocy policji uniwersyteckiej, z jakimi konsekwencjami wiąże się nieprzestrzeganie zasad współżycia społecznego oraz na jakie niebezpieczeństwa narażeni są studenci w najbliższej okolicy (ważne zwłaszcza na kampusach wielkomiejskich). Często też częścią programu wdrożenia jest wpajanie nowym studentom zasad tolerancji i współżycia społecznego (niektóre uczelnie bywają posądzane tutaj o indoktrynację zasadami poprawności politycznej). Faktem jest, że wielu studentów po raz pierwszy na kampusie zetknie się z osobami innej rasy, innej narodowości, orientacji seksualnej itp - uczelnia próbuje zaś dla wszystkich stworzyć równie cieplarniane warunki nauki. Wiele uczelni oferuje też program krajoznawczo-rozrywkowy - wizytę na okolicznej plaży czy w parku narodowym, zwiedzanie ciekawych miejsc, wyprawę do najbliższego większego miasta. Studenci poznają coś poza samym kampusem, a jednocześnie wycieczka tego typu to okazja do porozmawiania z innymi pierwszorocznymi. Najważniejszą bowiem korzyścią programu wdrożenia dla pierwszorocznych jest możliwość poznania innych studentów jeszcze przed rozpoczęciem zajęć. Później znajomości ograniczają się często do osób z wykładów, pracy na kampusie czy organizacji studenckiej. Podczas orientacji można poznać ludzi, którzy niekoniecznie trafiliby do naszego kręgu znajomych. Poza tym w ciągu tych pierwszych dni ma się znacznie więcej czasu na rozmowy niż po rozpoczeciu zajęć, gdy zaczną się obowiązki, lektury, laboratoria i ćwiczenia. powrotCzy warto jechać na nieobowiązkowy program dla studentów zagranicznych (international students' orientation)? Z tych samych względów, dla których warto uczestniczyć w programie wdrożeniowym dla pierwszorocznych, warto przyjechać na kampus parę dni wcześniej na orientację dla studentów zagranicznych. Podobnie jak i w przypadku ogólnego programu, korzyści są tu dwojakie: informacyjne (zazwyczaj podczas orientacji studenci dowiadują się, jak wystąpić o numer social security, jak unikać problemów wizowych i jakich zachowań oczekiwać od Amerykanów) oraz towarzyskie (nawiązywanie znajomości z innymi studentami zagranicznymi). powrotMój uniwersytet oferuje specjalne obozy dla pierwszorocznych, które nie są obowiązkowe i są dodatkowo płatne? Czy jest sens płacić za coś takiego? To zależy od ceny, programu obozu oraz od liczby uczestników. Im niższa cena, dłuższy i bogatszy program oraz im bardziej popularny jest obóz wśród pierwszorocznych, tym większa korzyść z uczestnictwa. Jeśli na obóz wyjeżdża spora grupa studentów, to rozpoczną oni studia już będąc paczką. Co więcej, będą oni też znać studentów wyższych lat (najczęściej pełnią oni funkcję opiekunów na tego typu wyprawach) - w konsekwencji będą się pewniej poruszać po kampusie. Z drugiej strony nie można też dawać się zwariować. Jeśli obóz jest bardzo drogi (i uczelnia nie oferuje żadnej pomocy finansowej), a my mamy inne ciekawe plany wakacyjne, to równie dobrze możemy rozpocząć rok akademicki od regularnej orientacji, wraz z większością innych pierwszorocznych. powrot.
|
|||